Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział m.in., że tuż po wakacjach Gawłowski "będzie miał nowe zarzuty". Na tę wypowiedź zareagował obrońca polityka PO, mecenas Roman Giertych.
Naczelnik Państwa JK zirytowany na wyjście posła Gawłowskiego z aresztu ogłosił, że będzie on miał nowe zarzuty we wrześniu. Jeśli ktoś miał wątpliwości co do politycznego wymiaru całej sprawy, to właśnie zostały rozwiane. Dziękuje panie Prezesie. https://t.co/OADynVisMJ
— Roman Giertych (@GiertychRoman) 26 July 2018
Do sprawy odniósł się dziś wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. W programie Tłit wp.odpowiedział:
Stanisław Gawłowski opuścił areszt, po tym, jak jego rodzina wpłaciła 500 tys. złotych kaucji. Polityk PO spędził w areszcie trzy miesiące, wnioskowała o to Prokuratura Krajowa, która postawiła Gawłowskiemu pięć zarzutów, w tym część o charakterze korupcyjnym.