- To są słowa haniebne, bardzo niemądre i bardzo szkodliwe (...). Nikt rozsądny nie ma już żadnych złudzeń co do moralnej i intelektualnej klasy prezydenta i co do jego politycznego znaczenia – oznajmiła Agnieszka Holland.

Reklama

Reżyserka i zarazem sympatyczka KOD dodała, że "jeżeli nie będziemy należeć do dużej, lojalnej wspólnoty demokratycznej, to znajdziemy się w orbicie zupełnie innych wpływów". - Wszystko, co teraz się dzieje, sprawia wrażenie, jak gdyby obecne władze, łącznie z Orbanem (...) dążyły do tego, żeby rozwalić stabilność, wspólnotę europejską i żeby kraje tak zwanego Trójmorza przesunąć na wschód - zauważyła.

Zdaniem Holland, "jeżeli Europa ulegnie destrukcji, to trzecia wojna światowa jest czymś bardzo realnym".