Odnosząc się na konferencji prasowej w warszawskiej siedzibie partii do wyników głosowania z 21 października jedna z liderek Partii Razem Agnieszka Dziemianowicz-Bąk oceniła, że "imadło PO-PiS zaciska się nad Polską coraz mocniej, coraz mniej miejsca pozostawiając ruchom progresywnym i lewicowym".
- - zauważyła.
Zdaniem członkini zarządu Razem ten "PO-PiS-wski szantaż" nie zmienia jednak faktu, że Polska "nadal potrzebuje lewicy". - - przekonywała Dziemianowicz-Bąk.
Według niej problemów tych "nie rozwiąże ani PO, ani PiS". - - podkreśliła.
- - oświadczyła Dziemianowicz-Bąk.
Jak zaznaczyła, jej ugrupowanie nie chce "kolejny raz odrabiać tej bolesnej lekcji z wyborów samorządowych". Zastrzegła, że nie wiadomo, jaki będzie rezultat rozmów. - - mówiła Dziemianowicz-Bąk.
Inny z liderów Razem Maciej Konieczny poinformował, że ugrupowanie chce rozmawiać z tymi organizacjami, z którymi współpracowało przy okazji wspólnych startów miejskich (m.in. z Zielonymi, ruchami miejskimi i lokalnymi stowarzyszeniami). - - dodał.
Jak podkreślił polityk, jego ugrupowanie wolałoby samodzielnie wygrać wybory. - - mówił Konieczny.
Zapewnił jednocześnie, że - w razie porażki rozmów - Razem jest gotowe do samodzielnego startu w wyborach. Zadeklarował też, że jego partii zależy na tym, żeby porozumieć się jeszcze przed majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego.
- - mówił polityk.
Partia Razem wystawiła samodzielne listy w październikowych wyborach do sejmików. Nie udało jej się jednak uzyskać mandatów radnych w żadnym województwie. Progu wyborczego nie przekroczyła też w żadnym regionie startująca samodzielnie Partia Zieloni.