Zawiadomienie PO ma związek z wtorkową publikacją "Gazety Wyborczej", która udostępniła stenogram nagrania rozmowy z lipca 2018 r. m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem, która dotyczy planów budowy w Warszawie dwóch wieżowców przez powiązaną ze środowiskiem PiS spółkę Srebrna. Posłowie PO we wtorek wezwali prezesa PiS do ujawnienia całego majątku, zapowiedzieli, że w związku z publikacją "GW", złożą do prokuratury doniesienie.
- - podkreślił na konferencji prasowej w środę poseł PO Marcin Kierwiński. Według niego, udostępnione nagrania są "szokujące" i prezentują reguły, które do tej pory "znaliśmy z Europy Wschodniej".
- - powiedział poseł PO.
Zdaniem PO zostało popełnionych kilka przestępstw, m.in. płatnej protekcji, powoływanie się na wpływy oraz przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, czyli posła, a także kwestia podżegania do przestępstwa sądowego.
Kierwiński wyraził nadzieję, że prokuratura bardzo szybko zajmie się tą sprawą. Dodał, że Platforma liczy, że pierwszym przesłuchanym świadkiem będzie prezes PiS. - - podkreślił.
Zdaniem Krzysztofa Brejzy (PO) Jarosław Kaczyński okazał się deweloperem. - - podkreślił poseł PO. Jego zdaniem prezes PiS w oświadczeniu majątkowym za 2017 rok oświadczył nieprawdę, bo - jak mówił - "wpisał, że nie dotyczy go sprawa prowadzenia działalności gospodarczej. Stwierdził, że nie prowadzi działalności gospodarczej i takie oświadczenie Jarosław Kaczyński złożył pod rygorem odpowiedzialności karnej".
- - mówił Brejza.
Według Cezarego Tomczyka (PO) to, co wynika z ujawnionych przez "GW" nagrań, "to fakt powstania w Polsce +układu Kaczyńskiego+, który rodził się przez ostatnie 3 lata". - - podkreślił poseł PO.
Tomczyk zwrócił też uwagę na element oszustwa sądowego, którego - w ocenie polityków PO - dopuścił się Jarosław Kaczyński. - - podkreślił Tomczyk.
W jego ocenie podczas nagranej rozmowy "dochodzi do próby ustawienia sprawy przed sądem". - - zaznaczył Tomczyk.
- - mówił poseł PO.
W nagranej rozmowie Birgfellner m.in. przekonuje Jarosława Kaczyńskiego, że "nie jest oszustem" i przedstawia dokumenty potwierdzające wykonane przez niego prace. Prezes PiS potwierdza, że plan inwestycji został wstrzymany. - - mówił Kaczyński cytowany przez "Wyborczą".
Prezes PiS proponuje też Austriakowi, aby wystąpił o zapłatę do sądu. - - mówi prezes PiS.
Kaczyński odnosi się też w rozmowie do działań władz stolicy, które nie chcą wydać odpowiednich dokumentów umożliwiających budowę wieżowców. - - podkreśla prezes PiS, nakłaniając Austriaka do złożenia pozwu przeciw Srebrnej. Kaczyński informuje też, że sam rozważa wystąpienie z pozwem przeciw stołecznemu ratuszowi i politykom PO, którzy "odgrażali się, że nigdy nie pozwolą" na budowę.