Jeśli ktoś chce zapłacić partnerowi biznesowemu za nieudane przedsięwzięcie, tonie tylko może to zrobić, spisać coś na straty, ale chyba jeszcze od tego jest ulga podatkowa, więc nie rozumiem, dlaczego prezes swojemu partnerowi nie płaci - komentował taśmy Kaczyńskiego na antenie TOK FM były szef polskiej dyplomacji, Radosław Sikorski. Uznał też, że inwestycja na Srebrnej była rozłożona na wiele lat, a zadania rozdzielono między kilka ekip - jedna miała przygotować projekt, inna wyczyścić roszczenia itp. A w środku tego wszystkiego był prezes. To wygląda na zorganizowaną grupę - powiedział. 

Zdaniem Sikorskiego, nagrania pokazują też, jak będzie wyglądała sytuacja w kraju, jeśli PiS wygra jesienne wybory. To będzie uwłaszczanie się na majątku państwowym na wielką skalę. Tak jak na Węgrzech. Przy pomocy przyjaznych kredytów znacjonalizowanych banków, pewne grupy będą kupowały np. stacje radiowe - ocenił.

Dodał też, że prokuratura już powinna organizować pierwsze przesłuchania w tej sprawie. W obecnej sytuacji politycznej jednak - jego zdaniem - dzisiejsza prokuratura jest zsynchronizowana z potrzebami politycznymi partii rządzącej. Jaj polityczność ewidentnie zeszła na niższe szczeble - podsumował.