Dziennik Gazeta Prawana logo

Kto zastąpi Zalewską, Brudzińskiego? Harmonogram ws. rekonstrukcji rządu - w ciągu tygodnia, dwóch

5 marca 2019, 20:54
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki/PAP
Decyzje co do rekonstrukcji rządu w związku z wyborami do Parlamentu Europejskiego jeszcze ostatecznie nie zapadły, ale na pewno wkrótce, w ciągu tygodnia, dwóch będziemy mogli przedstawić ten harmonogram - zapowiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki.

Premier był pytany w Polsat News o plany rekonstrukcji rządu w kontekście tego, że w wyborach do PE startować będą niektórzy z ministrów i odejdą z rządu, jeśli zdobędą mandat w europarlamencie. Morawieckiego dopytywano m.in. kto zastąpiłby obecną minister edukacji Annę Zalewską, jeśli uda jej się dostać do PE. Zalewska jest "jedynką" na listach PiS na Dolnym Śląsku.

Szef rządu odpowiedział, że "kwestie personalne nie zostały przesądzone". zaznaczył. Dopytywany, kiedy będzie rekonstrukcja rządu, szef rządu powiedział: "Decyzje jeszcze ostatecznie nie zapadły, ale na pewno wkrótce - w ciągu tygodnia, dwóch, będziemy mogli przedstawić ten harmonogram również".

Pytany, czy chciałby, aby ministrowie jego rządu, którzy startują w wyborach do PE, wzięli urlopy na czas kampanii, Morawiecki powiedział, że Ewa Kopacz, gdy była premierem w rządzie PO-PSL, "prowadziła kampanię we wszystkich możliwych kierunkach w Polsce". - dodał.

Premier stwierdził, że "na pewno trzeba uważać, by nie mieszały się te funkcje (ministrów i kandydatów w wyborach do PE)". powiedział.

Zapytany o informacje medialne, że wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński miałby zastąpić Zalewską na stanowisku ministra edukacji, premier odpowiedział, że "nie ma takiej propozycji i takie propozycje najprawdopodobniej nie padną".

Pytany, czy nie żal mu, że szef MSWiA Joachim Brudziński prawdopodobnie opuści rząd na rzecz mandatu w PE, Morawiecki powiedział: Jak podkreślił szef rządu, "tam potrzeba walczyć o nasze interesy".

- powiedział premier.

Pod koniec lutego Komitet Polityczny PiS podjął decyzje dotyczące "jedynek" i "dwójek" na listach w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Wśród "jedynek" znaleźli się m.in. ministrowie: szef MSWiA Joachim Brudziński, wicepremier Beata Szydło, czy minister edukacji Anna Zalewska.

Pytany, czy boi się Koalicji Europejskiej jako przeciwnika w wyborach do PE, premier powiedział, że "z Koalicją Europejską to tak na dobrą sprawę troszkę jak było w 1947 r". -- stwierdził.

mówił Morawiecki.

Według niego "trzeba się zastanowić, bo trochę żal, że (Koalicja Europejska) jest to taka dziwna szkatułka z losami do wyciągnięcia". Na uwagę, że różnorodność kandydatów Koalicji Europejskiej podoba się Polakom, Morawiecki ocenił, że "gigantyczna rozpiętość poglądów powoduje, że trudno utrzymać wiarygodność" tej formacji.

Wyraził też wątpliwość, czy politycy Koalicji Europejskiej, jeśli uda im się dostać do europarlamentu, będą w stanie walczyć o polskie interesy. dodał premier.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj