Dziennik Gazeta Prawana logo

Gorąco w Sejmie po wystąpieniu prezes TK. PO-KO: Nie mamy Trybunału Konstytucyjnego, tylko atrapę sądu

13 marca 2019, 19:00
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Sejm
Sejm/PAP
W 2017 nastąpiła stabilizacja funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego - oświadczyła w środę w Sejmie prezes TK Julia Przyłębska. Jej zdaniem orzecznictwo Trybunału miało istotne znaczenie dla ochrony konstytucyjnych wolności i praw obywateli.

Julia Przyłębska przedstawiła w środę w Sejmie informację o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w 2017. Części sejmowej debaty w tej sprawie przysłuchiwał się premier Mateusz Morawiecki.

Według Przyłębskiej "rok 2017 był rokiem stabilizacji funkcjonowania Trybunału". - - uzasadniła Przyłębska.

Jak dodała, "generalnie wiele orzeczeń wydanych przez Trybunał w 2017 r. miało istotne znaczenie dla ochrony konstytucyjnych wolności i praw obywateli". - - zaznaczyła prezes Trybunału.

Sędzia zwróciła uwagę, że w wyroku z października 2017 r. - - dodała.

Prezes Trybunału zauważyła też, że w innym wyroku TK z września 2017 r. "Trybunał przesądził, że możliwości powołania prezesa TK i wiceprezesa TK spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK stanowią prerogatywy prezydenta, które nie podlegają kontroli sądów powszechnych i Sądu Najwyższego".

Zdaniem Przyłębskiej rozwiązanie tych problemów umożliwiło normalną pracę Trybunału i podjęcie się rozstrzygnięcia spraw istotnych dla obywateli.

Jak dodała, wyroki TK z 2017 r. dowodzą, że Trybunał nie tylko działa prawidłowo, ale również zapewnia swym orzecznictwem należytą ochronę wolności i praw konstytucyjnych obywateli RP oraz właściwe funkcjonowanie organów państwa.

"Trybunałowi Konstytucyjnemu została przywrócona godność"

Podczas dyskusji nad informacją przestawioną przez prezes TK poseł PiS Krzysztof Lipiec podkreślał, że Trybunał musiał wdrożyć trzy ustawy: o organizacji i trybie postępowania przed TK; o statusie sędziów TK oraz ustawy wprowadzającej dwie poprzednie ustawy, aby doprowadzić "do normalizacji tej władzy jako bardzo ważnej władzy w systemie konstytucyjnym Rzeczypospolitej". - - podkreślał.

- mówił. - - dodał.

Zarzucił też poprzedniemu prezesowi TK Andrzejowi Rzeplińskiemu, że Trybunał "u schyłku jego rządów stawał się ciałem quasi-politycznym, co nie powinno mieć miejsca".

- mówił. Podziękował prezes TK, że "dziś TK jest wolny od tych wszystkich uwikłań politycznych". - - dodał.

Lipiec oświadczył, że "klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości przyjmuje informacje prezesa Trybunału Konstytucyjnego zgodnie z zasadą konstytucyjną równości władz". -- mówił.

"Nie mamy Trybunału Konstytucyjnego, tylko atrapę sądu"

Z kolei poseł PO-KO Borys Budka powiedział, że "klub PO-KO nie akceptuje złożonego przez sędzię Julię Przyłębską sprawozdania, ponieważ Trybunał nie ma prezesa, nie ma wiceprezesa, a w jego składzie zasiadają trzy osoby, które nie są sędziami".

- - oświadczył Budka.

Jego zdaniem, proces wyboru obecnego prezesa TK był od samego początku wadliwy. - - zaznaczył Budka.

Zapewnił, że w przyszłości każda - jego zdaniem - niekonstytucyjna zmiana zostanie naprawiona. -- dodał.

Podczas debaty sejmowej posłanka PO-KO Kamila Gasiuk-Pihowicz zaznaczyła, że w demokratycznym kraju wiadomo, kto wydaje wyroki w sądzie konstytucyjnym, ale nie wiadomo jaki wyrok zapadnie. -- podkreśliła Gasiuk-Pihowicz.

"Już wiadomo, że te za rok 2018 będą jeszcze gorsze"

Krzysztof Paszyk (PSL-UED) ocenił, że Trybunał Konstytucyjny spóźnia się z przedstawieniem informacji o swojej działalności za ostatni rok. - - stwierdził Paszyk.

Negatywnie też ocenił "wymianę kadr w biurze TK". Jego zdaniem odbija się ona negatywnie na działalności tej instytucji. Mówiąc o statystykach dot. działalności Trybunału, przedstawionych przez Przyłębską, poseł stwierdził, że nie są one "zachwycające". -- przestrzegł. Jego zdaniem statystyki przedstawione przez prezes TK pokazują, że Trybunał wydaje mniej orzeczeń, w tym wyroków.

"Trybunał stracił swoją główną użyteczność"

W podobnym duchu wypowiedział się Witold Zembaczyński z Nowoczesnej. Podkreślił przy tym, że Nowoczesna zdecydowanie negatywnie ocenia informację prezes TK. - - ocenił poseł.

Odnosząc się do zarzutów opozycji prezes TK zapewniła, że "ma poczucie niezależności". "Nigdy nie byłam zależna od jakichkolwiek wpływów. W związku z powyższym są to zarzuty całkowicie nieuzasadnione. Wszyscy sędziowie Trybunału Konstytucyjnego są niezależni" - podkreślała.

Podczas serii pytań do prezes TK poseł PO-KO Michał Szczerba określał Julię Przyłębska m.in. mianem "sędzi kierującej Trybunałem". Zirytowana tymi wypowiedziami posłanka PiS Krystyna Pawłowicz nazwała je "chamskimi". - - mówiła do posłów opozycji. - - podkreślała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj