We wtorek odbyła się sesja "Samorządna Rzeczpospolita" zorganizowana w ramach odbywającego się w dniach 1-11 czerwca w Gdańsku Święta Wolności i Solidarności dla uczczenia 30. rocznicy pierwszych częściowo wolnych wyborów, które miały miejsce 4 czerwca 1989 r.

Reklama

W Polskiej Filharmonii Bałtyckiej odbyło się też spotkanie Samorządna Rzeczpospolita z udziałem ponad 400 polskich samorządowców. Zaprezentowano na nim 21 tez zawierających propozycje zmian dotyczących funkcjonowania samorządów, przede wszystkim wzmocnienia ich kompetencji. Tezy mają zostać poddane debacie i – po ewentualnych modyfikacjach, zaprezentowane ponownie – 31 sierpnia 2019 roku, jako postulaty Samorządnej Rzeczpospolitej. "Na ich podstawie przygotujemy projekty ustaw, które złożymy pod obrady nowego parlamentu RP" – poinformowali po spotkaniu samorządowcy.

W czwartek w Polsat News Paweł Szefernaker był pytany o ocenę tych postulatów, a także wcześniejszą deklarację lidera PO Grzegorza Schetyny, by kompetencje urzędów wojewódzkich oddać samorządom.

Wiceszef MSWiA zwrócił uwagę, że ci, którzy na sztandary wzięli sobie Konstytucję swego czasu, dziś proponują rozwiązania, które są niekonstytucyjne. Ponieważ Polska jest państwem unitarnym, nie jesteśmy Niemcami, tu jest Polska - podkreślił.

"Także propozycja, żeby do Senatu nie było wyborów, tylko żeby byli przedstawiciele samorządów, to jest +kopiuj-wklej+ Bundestag z Niemiec. Po drugie oddanie (samorządom) mienia Skarbu Państwa, to jest de facto rozgrabienie tego wszystkiego, co dzisiaj państwo posiada. Oddanie tego samorządom, to doprowadzenie do federalizacji państwa, do podziału państwa. My z polskiej historii wiemy, jak się kończyły podziały dzielnicowe - mówił wiceminister MSWiA.

Szefernaker zwrócił uwagę, że dzięki urzędom wojewódzkim, dzięki wojewodom, w tym roku w Polsce odbyły się egzaminy w szkołach - ósmoklasistów, gimnazjalne, maturalne. Gdyby nie było administracji zespolonej, te egzaminy w tym roku by się nie odbyły - podkreślił. Przekonywał, że państwo musi w wielu sprawach być sprawne, silne.

Generalnie propozycje silnej decentralizacji, jego zdaniem, są to propozycje skrajnie nieodpowiedzialne, niezgodne z polską tradycją, polską konstytucją. To są propozycje, które de facto osłabiają państwo - zaznaczył.

Reklama

Na pytanie, czy marszałkowie województw nie radzą sobie lepiej ze środkami unijnymi niż wojewodowie, Szefernaker odparł, że za rządów Platformy Obywatelskiej, gdy szefem MSWiA był pan Grzegorz Schetyna, wiele kompetencji, choćby Program Rozwoju Dróg Lokalnych, przeniesiono od marszałków do wojewodów, ponieważ wojewodowie lepiej koordynowali ten program.

Nie wyobrażam sobie dzisiaj, a takie propozycje leżą na stole z drugiej strony, żeby podzielić Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej między samorządy. To znaczy co? 500 plus byłoby na Podkarpaciu, bo jest szansa, że tam będzie rządził PiS, a w Zachodniopomorskiem już nie? Nie rozumiem tego - powiedział. Państwo jest silne, dlatego że jesteśmy państwem unitarnym, dlatego, że jesteśmy zjednoczeni, a nie dlatego, że jesteśmy podzieleni - podkreślił wiceszef MSWiA.