Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera Ziobry, nie rządu. To nie znaczy, że jej skutki nie dotkną PiS [SONDAŻ]

27 sierpnia 2019, 06:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro/AKPA
Nie widać wpływu afery w Ministerstwie Sprawiedliwości na poparcie dla rządzącego ugrupowania. Jak wynika z badania IBRiS dla DGP i RMF FM, na PiS oddałoby głos ok. 41 proc. wyborców.

 Zwolennicy partii rządzącej oceniają, że afera w resorcie najbardziej obciąża środowisko sędziowskie (42 proc.). I tylko 10 proc. z nich uznaje, że Ziobro powinien odejść.

Inaczej wyglądają wyniki dla wszystkich respondentów. Ankietowani uważają, że sprawa najbardziej obciąża szefa resortu sprawiedliwości. Według 45 proc. badanych powinien on zapłacić za nią stanowiskiem.

Gdyby wybory do Sejmu odbywały się w najbliższą niedzielę, Koalicję Obywatelską poparłoby 25 proc. głosujących, a Zjednoczoną Lewicę – ponad 13 proc. Próg wyborczy przekroczyłyby też koalicja PSL i Kukiz’15 oraz Konfederacja.

Afera Ziobry, nie rządu

Zdaniem niemal połowy badanych przez IBRiS dla DGP i RMF FM sprawa hejtu na sędziów w największym stopniu obciąża ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Dopiero w dalszej kolejności (prawie 20 proc. wskazań) – środowisko sędziowskie i rząd Zjednoczonej Prawicy (ponad 12 proc.).

Pytania dotyczyły tzw. afery hejterskiej w Ministerstwie Sprawiedliwości, w której podwładni Zbigniewa Ziobry – a przede wszystkim wiceminister Łukasz Piebiak – mieli koordynować akcję szkalowania sędziów krytycznie nastawionych do zmian w wymiarze sprawiedliwości. Choć odpowiedzi wyglądają inaczej, gdy pod uwagę weźmiemy sympatie polityczne respondentów.

I tak zdaniem wyborców PiS (Zjednoczonej Prawicy) w największym stopniu afera obciąża środowisko sędziowskie (42 proc.), a w dużo mniejszym zakresie ministra Ziobrę. Nie widać też, by ta kwestia przekładała się na notowania ugrupowania rządzącego. Są one praktycznie identyczne jak przed miesiącem.

Zdaniem Marcina Dumy z IBRiS to efekt m.in. wakacji – Polacy mniej żyją polityką. Z badań sondażowni wynika, że w porównaniu z kampanią do wyborów europejskich liczba osób śledzących na bieżąco wydarzenia polityczne znacząco spadła. Być może też sprawa w resorcie sprawiedliwości dla sporej części społeczeństwa okazała się zbyt hermetyczna. Choć jest głośna i gorąco dyskutowana w mediach, to wielu wyborcom może się wydawać, że dotyczy części elit, a nie ich bezpośrednio.

To nie znaczy, że jej skutki nie dotkną PiS. –– podkreśla politolog Anna Materska-Sosnowska. Jej zdaniem sondaż pokazuje jednak, że sprawa dotarła do dużej grupy wyborców – wynika z niego, że blisko połowa nie tylko słyszała o całej sprawie, ale także rozumie, o co chodzi.

Jakie w takim razie powinny być dalsze losy Zbigniewa Ziobry? Według niemal 45 proc. ankietowanych nie powinien już pełnić swojej funkcji. Niewiele mniej, 38 proc., jest zdania, że minister powinien pozostać na stanowisku. – – podkreśla politolog. P

iS na pewno bierze też pod uwagę to, że Ziobro jest koalicjantem i usunięcie go z rządu byłoby kłopotliwe politycznie. Na pewno to kwestia, którą wykorzystywać będzie opozycja. – – mówi poseł KO Arkadiusz Myrcha.

Sondaż IBRiS pokazuje, że w górę idą notowania lewicy. To bonus za wspólną listę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj