Biedroń zapowiedział, że "Lewica" będzie robić wszystko, by kobiety miały m.in. pensje takie jak mężczyźni, by nie były dyskryminowane w pracy, a także by miały większe prawo do aborcji i do skutecznego przeciwstawiania się przemocy domowej.
Szef sztabu "Lewicy" (KW Sojusz Lewicy Demokratycznej) przekonywał, że sobotnia konwencja dedykowana jest "poważnemu problemowi", jakim są prawa kobiet.
Przekonywał, że o prawa kobiet trzeba twardo walczyć. - - mówił Biedroń.
- - dodał.
Mówił, że "Lewica" musi doprowadzić do tego, żeby kobiety zaczęły zarabiać tak jak mężczyźni, żeby kobiety mogły sprawować władzę, także w spółkach skarbu państwa. - - powiedział.
Dzisiaj, jak dodał, kobiety nadal nie mogą decydować o swoich ciałach - a "to są ich ciała, to jest ich wybór". - - przekonywał Biedroń.
Mówił, że kobiety nadal traktowane są jako mniejszość, choć stanowią większość. - - zaznaczył. - - dodał.
Przekonywał, że "Lewica" chce zbudować "nowoczesne państwo dobrobytu", gdzie wszystkim ludziom będzie żyło się dobrze". - - apelował, nawiązując do kandydatek na listach "Lewicy" w Poznaniu.
- - pytał, a sala odpowiedziała twierdząco. - - powiedział Biedroń.