Dziennik Gazeta Prawana logo

Palikot drugi we własnym plebiscycie na Gniot 2007

2 stycznia 2008, 10:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Janusz Palikot na drugim miejscu w plebiscycie-Gniot 2007
Janusz Palikot na drugim miejscu w plebiscycie-Gniot 2007/Inne
Poseł PO Janusz Palikot ogłosił na swoim blogu w Onet.pl plebiscyt na największy Gniot 2007 roku. I niewiele brakowało, by sam go wygrał. Wyprzedziła go Anna Fotyga, była minister spraw zagranicznych, której internauci tytuł ten przyznali "za całokształt działalności". "Pani minister wygrywała bezapelacyjnie w każdej godzinie głosowania, o czym donoszę jej z pewną satysfakcją i... zazdrością" - komentuje Palikot, który zajął chlubne drugie miejsce.

"Zająłem zaszczytne drugie miejsce" - chwali się poseł PO, dodając, że jego konferencja prasowa z wibratorem nie okazała się hitem (chodziło o wystąpienie pod hasłem "Co to jest PiS? To: Penis i Spluwa - o gwałtach w lubelskiej policji i politycznym kryciu komendantów przez partię rządzącą").

Trzecie miejsce przypadło Nelli Rokicie - "za rolę przekupki w polityce". Czwarte - ojcu Tadeuszowi Rydzykowi, za słowa o żonie prezydenta Lecha Kaczyńskiego i eutanazji: "ty czarownico, sama się podstaw". Na miejscu piątym znalazł się Leszek Miller (za startowanie z listy Samoobrony, czyli "jak kończy mężczyzna"), szóstym - Aleksander Kwaśniewski (za "pijaństwo - Ludwiku Dorn, Sabo, nie idźcie tą drogą!"). Na miejscu siódmym wylądował Roman Giertych - "za krucjatę przeciwko Gombrowiczowi".

Ósme miejsce w plebiscycie Palikota zajął były premier Jarosław Kaczyński. Poseł nie sprecyzował jednak, która wypowiedź szefa PiS wywindowała go na to miejsce. Były bowiem dwie: o zwycięstwie PO w wyborach: "jeśli oni wygrają, to będzie drugi 13 grudnia!" oraz o głodujących pod kancelarią Rady Ministrów pielęgniarkach: "niezjedzenie kolacji to jeszcze nie głodówka". Poseł PO przyznał jedynie, że gdyby zliczyć głosy oddane na obie wypowiedzi byłego premiera, to zająłby on miejsce piąte w plebiscycie Gniot 2007.

"Ta zabawa ujawniła, jak łatwo jest zepsuć wizerunek ministra, posła, premiera, w ogóle - polityka. Wystarczy jedno niezrozumiałe dla szerszego ogółu wystąpienie (np. wibrator i sprawa, której dotyczył), wystarczy pokazać się w Sejmie z niewłaściwą torebką (Szczypińska), podjąć jedną głupią decyzję (Giertych z Gombrowiczem) lub powiedzieć za dużo po pijanemu (Oleksy, Kwaśniewski) czy choćby na trzeźwo (dwukrotnie Kaczyński), wystarczy jedno niemądre oświadczenie (Krauze), a już czar pryska, już plama pozostaje na długie miesiące" - komentuje wyniki plebiscytu Palikot.

Poseł obiecał, że jutro opublikuje swój prywatny ranking ubiegłorocznych politycznych gniotów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj