- powiedział prezes PiS. - dodał. Jak zaznaczył, "nawet gdybyśmy nie mieli problemów z COVID-19, to i tak jakoś starano by się destabilizować sytuację polityczną".
Przypomniał, że opozycja najpierw twierdziła, że nie może dojść do głosowania, bo lokale wyborcze są zagrożeniem epidemicznym, a potem ogłosiła, że nie można też głosować korespondencyjnie.
- powiedział prezes PiS. – dodał.
- ocenił szef rządzącej partii. Zdaniem Kaczyńskiego, wprowadzenie go byłoby ciężkim i ewidentnym deliktem konstytucyjnym. - oświadczył.
W jego ocenie, wprowadzenie stanu klęski żywiołowej "uruchomiłoby tzw. przemysł prawniczy w kierunku uzyskiwania odszkodowań". - stwierdził prezes PiS.
Kaczyński powiedział też, że jego celem jest utrzymanie rządów Zjednoczonej Prawicy i dzięki temu zmienianie i wzmacnianie Polski. - powiedział, pytany czy nie będzie szukał osobistej zemsty na liderze Porozumienia Jarosławie Gowinie.
- ocenił prezes PiS.
Podkreślił, że rządy Zjednoczonej Prawicy realnie zmieniają Polskę na lepsze, a każda z frakcji tworzących formację musi mieć to zawsze w "tyle głowy". - zaznaczył prezes PiS.
Przyznał jednocześnie, że nie może wykluczyć, iż inne kryzysy wewnętrzne nie dotkną Zjednoczonej Prawicy, ale - wyraził nadzieję - formacja sobie z nimi poradzi. - zastrzegł Kaczyński.
Pytany czy rozważał przyśpieszone wybory parlamentarne odparł, że "gdyby bieg wydarzeń potoczył się wedle, przewidywanego przez niektórych, czarnego scenariusza, wówczas takie wybory byłyby bardzo trudne do uniknięcia". Dodał, że zdaje sobie sprawę, iż w trakcie tej procedury, opozycja mogłaby zaproponować swojego "premiera technicznego". - powiedział szef PiS.
Według niego, decyzja czy kandydatka KO Małgorzata Kidawa-Błońska będzie nadal kandydatką w wyborach prezydenckich zapadnie w Brukseli czy innym miejscu, w którym najczęściej przebywa teraz Donald Tusk. - ocenił Kaczyński.
Dopytywany o ewentualny powrót Jarosław Gowina do rządu przypomniał, że wicepremierem jest Jadwiga Emilewicz. - powiedział Kaczyński.