Dziennik Gazeta Prawana logo

ABW kontroluje ludzi prezydenta

12 grudnia 2008, 16:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
ABW kontroluje ludzi prezydenta
Inne
Funkcjonariusze ABW weszli do Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Kontrolują dokumenty w kancelarii tajnej BBN. Jak dowiedział się "Wprost" szukają źródła przecieku tajnego raportu ABW o incydencie w Gruzji. "Jak na razie niczego nie znaleźli" - mówi Robert Papliński z biura prasowego BBN.

Funkcjonariusze ABW badają sposób zabezpieczenia i obiegu tajnych dokumentów w BBN. Informatorzy "Wprost" tłumaczą, że kontrola ma związek z wyciekiem tajnego raportu ABW o strzelaninie w Gruzji, która miała miejsce podczas wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w tym kraju.

>>> Przeczytaj tajny raport ABW

Według tygodnika, ABW uważa, że żródłem przecieku mogło być dwóch pracowników BBN. Niestety, Agencja odmówiła "Wprost" komentarza w tej sprawie

"Potwierdzam, że taka kontrola ma miejsce" - powiedział "Wprost" Robert Papliński z Zespołu Prasowego BBN. "Jak na razie nie wykazała ona żadnych nieprawidłowości" - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj