Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk przeprasza, Palikot ukarany

13 stycznia 2009, 19:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nagana i usunięcie ze stanowiska szefa komisji Przyjazne Państwo - to kara dla Janusza Palikota za obraźliwe wypowiedzi o byłej minister rozwoju regionalnego Grażynie Gęsickiej i Jarosławie Kaczyńskim. Taką karę polecił klubowi zarząd PO - pisze DZIENNIK.

Według naszych informacji Donald Tusk miał zapowiedzieć na zarządzie, że docelowo Palikot może spodziewać się wyrzucenia z partii. "" - miał oznajmić premier. Z kolei Grzegorz Schetyna, sekretarz generalny PO, przygotował oświadczenie z wyraźnym ultimatum: jeszcze jeden wyskok będzie oznaczać koniec Palikota w PO.

Wbrew zapowiedzi szefa Platformy, podjęcie decyzji zajęło PO więcej niż godzinę. Z zamkniętego pomieszczenia w biurze poselskim Tuska . Na pierwszego SMS-a z pytaniem o przyszłość Palikota dostaliśmy odpowiedź: "Dyskusja trwa". Pytaliśmy dalej: Jak rozkładają się głosy w tej dyskusji? "Racjonalnie" - przeczytaliśmy w odpowiedzi. Nie dawaliśmy za wygraną: To co, tylko zawieszenie? "Zobaczymy -:)" - odpowiedziała osoba z kierownictwa partii.

Około godziny 19 - finał. "" - przeczytaliśmy w telefonach komórkowych. Zawieszenia nie będzie.

Nazwę dla komisji, która zwalcza absurdy prawne i biurokrację, wymyślił sam Palikot. A kierowanie nią w dużej mierze wyznaczało jego wysoką pozycję w polityce i w samej PO - bo stała się symbolem zmian, jakie chce zrealizować partia Donalda Tuska.

Że kara Palikota nie ominie, wiadomo było już rano. Nie było tylko pewne, czy kierownictwo partii będzie ponownie wyrozumiałe wobec kolejnych ekscesów Palikota. Zbigniew Chlebowski w TVN 24 ogłosił, że będzie rekomendować klubowi .

Szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak stwierdził w radiowej "Trójce", że w tej sprawie , choć chwilę później dodał, że jest przeciwny wyrzuceniu Palikota z partii. W końcu głos zabrał sam premier. "Palikot przekroczył granice elementarnej przyzwoitości" - oświadczył. I przeprosił za jego zachowanie byłą minister Grażynę Gęsicką i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. "Będę wnioskować o karę. To będą ostre konsekwencje" - zapewniał.

Kiedy dziennikarze przypomnieli, że kary dla Palikota już wiele razy były zapowiadane, odparł: "Ja to mówię po raz pierwszy, a ".

>>>Palikot: Kaczyński molestował seksualnie

Ale opozycja nie jest usatysfakcjonowana. "Mało! To tylko pieszczoty i dowód na prawdziwy problem polskiej demokracji: czołowi polscy politycy są uzależnieni od ekscentrycznych biznesmenów. że pozwolił, by przez środek polskiej sceny politycznej biegła rzeka o fetorze rynsztoka?" - zastanawiał się Jacek Kurski z PiS, sam nie przebierając w słowach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj