Dziennik Gazeta Prawana logo

Saryusz-Wolski uderza w UE: Niektórzy mówią nawet wprost, że należy nas zagłodzić

16 czerwca 2023, 08:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jacek Saryusz-Wolski
Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Saryusz-Wolski/PAP
"Brak pomocy ze strony Unii dla Polski w dźwiganiu ciężaru pomocy Ukrainie, to skrzętnie skrywana polityka prorosyjska" - mówi w rozmowie z PAP eurodeputowany PiS Jacek Saryusz-Wolski, wskazując jednocześnie, że marzenie niemieckich i francuskich elit o Europie "od Lizbony do Władywostoku" nigdy nie zostało porzucone.

Niemcy i Francja robią obecnie dla Ukrainy to co muszą pod wpływem presji własnej opinii publicznej oraz pod wpływem presji krajów takich jak USA, Wielka Brytania i przede wszystkim Polska. Jednak starają się robić jak najmniej i jak najpóźniej. Polska wydaje na wsparcie Ukrainy ok. 2 proc. PKB, a Niemcy i Francja ok. 0,2, czyli dziesięć razy mniej, jednocześnie kłamiąc, że robią dużo - podkreśla Saryusz-Wolski.

"Polityka prorosyjska"

 Jednocześnie, zdominowana przez Berlin i Paryż Unia Europejska nie pomaga Polsce w niesieniu ciężarów: uchodźców, pomocy ekonomicznej i humanitarnej. Tak naprawdę zatem działa na rzecz osłabienia głównego państwa frontowego, jakim jest Polska. Odmowa wielomiliardowych funduszy zarówno pocovidowych, jak i mrożenie funduszy z regularnego budżetu osłabia zdolność robienia tego, co nasz kraj robi własnym wysiłkiem, konfrontując się z Rosją i pomagając Ukrainie. Jest to w sposób ukryty polityka prorosyjska - podkreśla europoseł.

"Marzenie o Europie od Lizbony do Władywostoku"

Wyraża jednocześnie przekonanie, że nie jest to przypadek, tylko element większej układanki. Funkcjonujące od dawna marzenie o Europie od Lizbony do Władywostoku wciąż jest żywe wśród elit niemieckich i francuskich. Oczywiście nie wypada im o tym teraz mówić głośno, ale przecież nie jest żadną tajemnicą, że Niemcy wciąż czekają na możliwość powrotu do kolaboracji z Rosją i uruchomienia Nordstreamu - powiedział. 

Spójrzmy też na wypowiedzi Emmanuela Macrona, który twierdzi, że Europa Środkowo-Wschodnia jest przesadnie uzbrojona. Komu to przeszkadza? Otóż przeszkadza to w realizacji wspomnianej koncepcji. Polska, sprzeciwiając się powstaniu unijnego superpaństwa i budując silną armię stoi na drodze urzeczywistnienia tego szalonego planu. Dlatego jest poddawana takim naciskom. Niektórzy w przypływach szczerości mówią nawet wprost, że należy nas zagłodzić - podsumowuje polski polityk.

Z Brukseli Artur Ciechanowicz 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj