"Ja bym w Warszawie nie na pierwsze miejsce głosował. Patrzę, co kto robi, jak mogę liczyć na kogoś, czyli na posła Mularczyka" - mówił ojciec Tadeusz Rydzyk na antenie toruńskiej rozgłośni. "Jedynką" w stolicy jest właśnie Kamiński. Redemptorysta nie ukrywał zaskoczenia, że Mularczyk ma na liście dopiero trzecie miejsce."To go na trzeciego wepchnęli? To tam też jest ciekawie!" - dziwił się w audycji z 13 maja.

Reklama

Dyrektor Radia Maryja wnikliwie przeanalizował listę Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do europarlamentu. Przyznał, że na niektórych kandydatów "też trzeba uważać, bo tam są liberałowie i bardziej prawa strona". Których polityków miał na myśli? Tego już nie uściślił.

>>>Mularczyk: Polityka miłości to termin mediów

Typy Rydzyka nie są przypadkowe. Dyrektor Radia Maryja stawia bowiem tylko na najbardziej sobie zaufanych polityków. Mularczyk jest stałym bywalcem jego rozgłośni. Jak sam przyznaje, na antenie pojawia się średnio raz w miesiącu.

>>>Mularczyk z Warszawy startuje do Brukseli

Takimi dobrymi relacjami na pewno nie może się pochwalić Kamiński. Jak wynika z internetowej strony rozgłośni, były prezydencki minister ostatni raz w radiu był w październiku 2006 r."Kamiński tak bliski sercu Rydzyka na pewno nie jest" - mówi jeden z polityków PiS. Nieoficjalnie mówi się, że to Kamiński był przeciwny pomysłowi kandydatury Mularczyka. A ten chciał startować z Krakowa, gdzie szanse na mandat miał spore. I dopiął swego. Umieszczono go jednak na stołecznej liście, gdzie szanse ma już mniejsze.

Na wsparcie Rydzyka nie ma co liczyć także dobry kolega Kamińskiego Ryszard Czarnecki, który w eurowyborach startuje z Torunia. Bo jak zauważył portal tvp.info, Rydzyk w jednej ze swoich audycji zdradził, że sam zagłosuje na Przemysława Przybylskiego. "Bo znam tego człowieka, patrzę na wszystkich i tego znam, wiem, co robił dotąd, co może robić, jaki ma charakter, jaką hierarchię wartości i tak dalej" - mówił 21 maja redemptorysta.

Jednak jak twierdzi Czarnecki, wytypowanie faworytów przez Rydzyka tylko pomoże partii. Jak? 'Myślę, że ojciec dyrektor chce jeszcze bardziej zwiększyć zdrową rywalizację wewnątrz listy. Poparcie udzielone nie liderowi dopinguje lidera listy do jeszcze większej pracy. Dzięki Rydzykowi kampania PiS będzie jeszcze bardziej intensywna" - mówi Czarnecki.

Ale z doświadczenia politycy PiS wiedzą, że liczy się personalne poparcie ojca dyrektora. W poprzedniej eurokampanii Rydzyk wskazał na Zbigniewa Kuźmiuka, Urszulę Krupę i Filipa Adwenta. I cała trójka wyjechała do Strasburga.

Politycy PiS przekonują jednak, że Rydzyk popiera całą partię. "Z tego, co wiem, to Rydzyk wskazuje też na Ziobrę, Kurskiego, Krupę, Piotrowskiego czy Gróbarczyka" – mówi Zbigniew Girzyński.