Podwyżka dla nauczycieli na poziomie 5 proc. nie jest zagrożona - zapewnił Michał Boni. Dodał, że podczas spotkania ze związkami zawodowymi działającymi w oświacie negocjowana będzie wysokość podwyżek w 2010 roku.
W spotkaniu w MEN wezmą udział przedstawiciele związków zawodowych działających w oświacie i przedstawiciele rządu. Stronę rządową reprezentować będą szef Zespołu Doradców Strategicznych Premiera Michał Boni i wiceminister edukacji Krystyna Szumilas.
"Chcemy dokonać podwyżki wynagrodzeń w przyszłym roku, bo uważamy, że to ważne i istotne. Natomiast - powiedział w radiu TOK FM Boni. Dodał, że gdyby w 2010 r. zrealizować dwie podwyżki, każdą o 5 proc., kosztowałyby one budżet państwa 3,2 mld zł.
>>>Rząd nie obetnie policjantom i nauczycielom
Boni podkreślił, że wrześniowa podwyżka nauczycielskich płac "nie wisi w powietrzu". "Na spotkaniu czerwcowym zostało jasno powiedziane - " - zaznaczył. Według Boniego jej koszty to 1 mld złotych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|