Liderów list PiS poznaliśmy bardzo późno, widać było, że nie chciano pokazać tych liderów przed ostatnimi głosowaniami w Sejmie, żeby mieć pewność, że nikt z powodu tego, że ma gorsze miejsce na liście nie zagłosuje niezgodnie z linią partii - powiedziała wicemarszałkini dziewiątej kadencji Sejmu.
Ja początkowo myślałam, że to jest tak, iż PiS, który czuje, że wiatr historii się od niego odwraca, szuka kandydatów, którzy mogą zdobyć jak najlepszy wynik. Ale patrząc na to mam wrażenie, że prezes chce mieć pewność, że ci posłowie, którzy wejdą z PiS to będzie absolutnie pewna drużyna i że wszyscy będą głosowali zgodnie z poleceniami prezesa - oceniła Małgorzata Kidawa-Błońska.
"Kaczyński będzie miał w dwójnasób bardzo trudną sytuację"
Wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej była też pytana o fakt, że Roman Giertych nie przebywa w Polsce i startuje z list KO przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu.
Nie wyobrażam sobie, bo siłą każdej kampanii jest każde spotkanie, każda rozmowa, ale mówimy tutaj cały czas o panu Giertychu, który na pewno utrudni Kaczyńskiemu rywalizację w województwie świętokrzyskim, ale jest tam bardzo silna liderka, tak, że Kaczyński będzie miał w dwójnasób bardzo trudną sytuację - stwierdziła.
Sądzę, że prezes będzie miał w Kielcach spory problem, bo otoczony kordonem swojej ochrony nie nawiąże dialogu z ludźmi - dodała.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.