To szef MON, a nie gen. Waldemar Skrzypczak jest największym przegranym ostatniego konfliktu. "Bogdan Klich pozostanie z problemami, które wyciągnął na światło dzienne generał, pozostanie też z jego legendą" - napisał na blogu europarlamentarzysta SLD Marek Siwiec.
"Od wczoraj wszyscy wiedzą, że dla swojej prawdy gen. Skrzypczak poświęcił bardzo dużo, tzn. karierę. Był więc w stu procentach przekonany do swojej racji. - pisze na blogu Marek Siwiec.
>>> Skrzypczak odchodzi. Rząd w panice?
"Natomiast Bogdan Klich pozostanie z problemami, które wyciągnął na światło dzienne generał, pozostanie też z jego legendą (jak na ironię gen. Skrzypczak nigdy nie pchał się do panteonu sławy). Nie pozwoli na to establishment ministerstwa, bo to oni chcą decydować, na co resort wydaje pieniądze" - dodaje europoseł SLD.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane