Dziennik Gazeta Prawana logo

Akt wandalizmu Bąkiewicza. Sprawa trafi do prokuratury

26 stycznia 2024, 12:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bąkiewicz pokazał nagranie. Policja przejęła sprawę (zdjęcie ilustracyjne)
Bąkiewicz pokazał nagranie. Policja przejęła sprawę (zdjęcie ilustracyjne)/PAP/EPA
Robert Bąkiewicz "pochwalił się" namalowaniem symboli Polski Walczącej na gmachu budynku resortu klimatu. Jak dowiedział się Dziennik.pl jeszcze w piątek sprawa trafi do prokuratury. Policja wcześniej zbierała dowody. 

Sierż. szt. Jakub Pacyniak z KRP III - Ochota, Ursus, Włochy potwierdza w rozmowie z Dziennik.pl, że policja jest już w posiadaniu informacji o umieszczeniu rysunków na fasadzie budynku Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

Zabezpieczony został film opublikowany w mediach społecznościowych. Na miejscu trwają oględziny, prowadzimy czynności zmierzające do ustalenia świadków. Sprawdzamy, czy to miejsce jest objęte monitoringiem - słyszymy.

Oficjalne zawiadomienie do nas nie wpłynęło - dodaje rzecznik prasowy. Rozmówca Dziennik.pl podkreśla, że po wykonanych czynnościach, policjanci poinformują o odpowiednich kwalifikacjach prawnych tego czynu. Aktualnie na miejscu wciąż są policjanci - dodaje sierż. szt. Jakub Pacyniak i zaznacza, że z informacji policji wynika, że budynek, na którym namalowano znak Polski Walczącej, jest zabytkiem. 

Po godzinie 12 oficer prasowy policji potwierdził, że jeszcze dziś sprawa trafi do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ochota. Jak usłyszeliśmy, ta dotyczy Art. 108, który dotyczy niszczenia zabytków. 

Robert Bąkiewicz ze sprejem przed gmachem MKiŚ

Przypomnijmy, że w nocy z czwartku na piątek Robert Bąkiewicz namalował sprejem na fasadzie budynku Ministerstwa Klimatu i Środowiska symbol Polski Walczącej.

Były szef Stowarzyszenia Marsz Niepodległości akt swojego wandalizmu nagrał, a wideo opublikował w mediach społecznościowych. Na nagraniu Bąkiewicz zarzucił rządowi Donalda Tuska, że po przejęciu władzy "niszczy wszystko to, co polskie i narodowe". Następnie powiedział, że zdejmowane są symbole narodowe oraz krzyże.

Prawdopodobnie pani minister Hennig-Kloska kazała zdjąć symbol Polski Walczącej w tym budynku - mówił Robert Bąkiewicz.

W nagraniu Bąkiewicz oświadczył, że "teraz nauczy ich polskości".  Mam nadzieję, że pani minister, kiedy przyjdzie jutro do pracy, zobaczy znaki Polski Walczącej - mówił to podczas malowania sprejem.

Co więcej, były szef Stowarzyszenia Marsz Niepodległości nawoływał w nagraniu swoich zwolenników do tego, aby brali z niego przykład i "robili tak w całej Polsce".

PiS interweniował ws. symbolu Polski Walczącej

Z kolei w czwartek posłowie PiS zapowiedzieli, że złożą wniosek do prokuratury ws. zdjęcia symbolu Polski Walczącej, który znajdował się w budynku resortu klimatu.

Jestem przekonana, że to zdjęcie ściany z wyraźnym śladem po zerwanej kotwicy Polski Walczącej będzie już symbolem tego rządu - rządu, który walczy z polskością w wielu wymiarach i obszarach - mówiła posłanka Anita Czerwińska.

Hubert Różyk, który jest rzecznikiem Ministerstwa Klimatu i Środowiska, poinformował, że "znak został zdjęty, podobnie jak tablice, bo w tej części budynku zaczyna się remont korytarza i pokoi".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj