Prezydent nie ukrywa, że zamieszanie z dwuwładzą w Telewizji Polskiej wywołuje w nim niepokój. Jego zdaniem za problemy z odwołaniem Piotra Farfała z funkcji prezesa TVP .
>>>Odwołany Farfał: Nie wejdziecie do TVP!
"Ja tu widzę jasne zupełnie objawy " - nie ma wątpliwości . Jak dodaje, na utrzymaniu Farfała w telewizji publicznej szczególnie zależy Platformie Obywatelskiej. ". Więc kiedyś zarzucano strasznie ten sojusz, on się odrodził w innej postaci, z inną partią" - dodał prezydent, odnosząc się do wspólnych rządów Prawa i Sprawiedliwości z Ligą Polskich Rodzin i Samoobroną.
przekonuje, że jego odwołanie na sobotnich obradach nowej rady nadzorczej jest nieważne, bowiem zabrakło w nich przedstawicielki Skarbu Państwa, profesor Ewy Nowińskiej. Te wątpliwości podzielają politycy Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz Prawa i Sprawiedliwości.
>>>PiS: Nie ma żadnego układu z SLD
- uważa szef SLD Grzegorz Napieralski. Jego zdaniem nowa rada nadzorcza działa zgodnie z
prawem, a Piotr Farfał od poniedziałku będzie nielegalnie zajmował budynek Telewizji Polskiej.
Zbigniew Chlebowski, szef klubu Platformy Obywatelskiej, zarzucił z kolei w Polskim Radiu swoim przeciwnikom politycznym, że zmiana prezesa TVP jest im na rękę. Zasugerował, że .
O tym, kto rządzi w Telewizji Polskiej, będzie musiał zdecydować sąd.