Dziennik Gazeta Prawana logo

Atak grypy. Wykupują czosnek i... wódkę

28 października 2009, 16:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Panika na Ukrainie. Tylko w Tarnopolu na zachodzie kraju zmarło na grypę od 10 do 16 osób. Ludzie boją się, że to wirus H1/N1. Ze sklepów masowo wykupują zapasy czosnku, cebuli i... wódki.

W ciągu zaledwie tygodnia na terenie obwodu tarnopolskiego zdiagnozowano 10 tys. przypadków grypy.

"Istnieje olbrzymie niebezpieczeństwo, że nie była to zwykła grypa, ale jej świńska odmiana. Nigdy wcześniej nie notowaliśmy tylu zgonów w tak krótkim czasie" - mówił epidemiolog Fedir Łapij. "Spośród 95 hospitalizowanych tarnopolan 25 znajduje się w ciężkim stanie" - informował wiceminister zdrowia Wasyl Łazoriszyneć.

Wielu mieszkańców Tarnopola nie rusza się na ulicę bez maseczki ochronnej, zaś ze sklepów znikają zapasy czosnku, cebuli i... wódki. Nie pomagają nawet uspokajające doniesienia władz, które przypominają, że corocznie z powodu zwykłej grypy umiera 6,5 tys. Ukraińców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj