To coś więcej niż krajowa rywalizacja. To punkt zwrotny o znaczeniu strukturalnym dla Węgier, ich pozycjonowania geopolitycznego i klimatu regulacyjnego – wydarzenie, na które należy przygotować się z wyprzedzeniem - komentuje Attila Piskóti, Managing Director w SEC Newgate Hungary.
Gospodarka. Od ambicji dogonienia Zachodu do nowych wyzwań
Wybory mogą również wpłynąć na dalszy kierunek rozwoju gospodarczego kraju. Jak przypomina ekspert, w pierwszych latach transformacji ustrojowej węgierska debata publiczna była zdominowana przez wizję szybkiego dogonienia poziomu życia Austrii. Węgry, uznawane za jednego z liderów przemian w Europie Środkowo-Wschodniej, miały wówczas ambicję stać się gospodarczym liderem regionu.
Dziś rzeczywistość gospodarcza wygląda inaczej. W statystykach UE kraj ten zdaje się pozostawać w tyle i tracić konkurencyjność wobec partnerów, szczególnie Polski i Czech, a niedawno został wyprzedzony także przez Rumunię i Bułgarię, które dołączyły do UE później -przekonuje Attila Piskóti.
Choć w części lat 2010. węgierska gospodarka rosła szybko, ostatnie lata przyniosły większą niestabilność. Inflacja w latach 2022–2023 sięgnęła nawet 25 proc., co było najwyższym poziomem w Unii Europejskiej. Jednocześnie dochody realne gospodarstw domowych rosły wolniej, a kurs forinta pozostawał zmienny.
Węgry wciąż przyciągają inwestycje zagraniczne, zwłaszcza od azjatyckich producentów. Jednak produktywność i konkurencyjność sektora małych i średnich przedsiębiorstw pozostają niższe niż w części państw regionu. Dodatkowym wyzwaniem jest częściowe zamrożenie funduszy unijnych związane ze sporem o praworządność, które ogranicza możliwości inwestycyjne państwa.
Nic dziwnego, że partie opozycyjne argumentują, iż scentralizowane zarządzanie, upolitycznione zamówienia publiczne i nieprzewidywalność regulacyjna osłabiły długoterminową konkurencyjność Węgier. Wskazują również na presję na system ochrony zdrowia, kontrowersje wokół reform edukacji, wysoki poziom korupcji oraz wyzwania demograficzne jako symptomy napięć strukturalnych – analizuje ekspert z SEC Newgate Hungary.
FIDESZ: Doświadczenie i narracja o suwerenności
Partia rządząca FIDESZ wchodzi do kampanii z wyraźnymi atutami. Od wyborów w 2010 roku utrzymuje większość konstytucyjną w parlamencie, zwyciężając także w latach 2014, 2018 i 2022. Jej zapleczem pozostaje dobrze zorganizowana struktura polityczna, stabilne poparcie na terenach wiejskich oraz spójny przekaz oparty na hasłach suwerenności i stabilności.
W oczach jej wyborców rząd może wskazać znaczące osiągnięcia: milion nowych miejsc pracy, rozwiniętą infrastrukturę transportową, rozbudowany system wsparcia rodzin i świadczeń socjalnych, najniższe ceny energii dla gospodarstw domowych w UE, atrakcyjne otoczenie biznesowe i podatkowe oraz skuteczną ochronę przed negatywnymi skutkami nielegalnej migracji – zaznacza węgierski ekspert.
Orbán, obecny w polityce od ponad trzech dekad, przedstawia się jako lider zdolny chronić interesy narodowe w niestabilnym otoczeniu geopolitycznym. Jego strategia zakłada utrzymanie strategicznej autonomii Węgier w Unii Europejskiej oraz dystans wobec bezpośredniego zaangażowania w wojnę Rosji z Ukrainą.
Zwolenicy premiera podkreślają także rosnącą pozycję międzynarodową Węgier. Orbán utrzymuje bliskie relacje z Donaldem Trumpem, który wielokrotnie publicznie go wspierał. Jednocześnie węgierski premier prowadzi pragmatyczne kontakty z przywódcami takimi jak Władimir Putin, Xi Jinping czy Recep Tayyip Erdoğan, co według jego zwolenników wzmacnia pozycję kraju jako pomostu między Zachodem a Wschodem. Taka strategia spotyka się jednak z krytyką części partnerów w Unii Europejskiej.
TISZA: nowa siła na scenie politycznej
Najbardziej dynamicznym graczem obecnej kampanii jest nowa partia TISZA kierowana przez 44-letniego Pétera Magyara. Magyar zajmował wcześniej stanowiska menedżerskie w spółkach państwowych. Szeroko znany stał się jako były mąż minister sprawiedliwości w rządzie Orbána, która zrezygnowała po największym skandalu dotyczącym ochrony dzieci na Węgrzech, co doprowadziło także do przedterminowej rezygnacji prezydenta i wstrząsnęło życiem publicznym – tłumaczy Piskóti.
Choć ugrupowanie powstało niedawno, jego wyniki wyborcze przyciągnęły uwagę obserwatorów. W wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2024 roku partia zdobyła około 30 proc. głosów, mimo że istniała zaledwie kilka miesięcy. Jesienią tego samego roku w wyborach samorządowych w Budapeszcie osiągnęła wynik zbliżony do FIDESZ i zdobyła taką samą liczbę przedstawicieli.
Program TISZA koncentruje się na reformie instytucji państwa, walce z korupcją oraz odbudowie relacji z Unią Europejską. Wśród zapowiedzi znajdują się zmiany w systemie sądownictwa, większa przejrzystość w życiu publicznym oraz próba odblokowania ponad 20 mld euro środków unijnych z funduszy odbudowy i polityki spójności.
Jednocześnie nowa partia mierzy się z pytaniami o doświadczenie polityczne swojego lidera, zdolność budowania stabilnej koalicji oraz spójność programu. W debacie publicznej pojawiają się także zarzuty dotyczące możliwych wpływów ukraińskich w kampanii. Mimo to ugrupowanie skutecznie przyciąga wyborców szukających zmiany i bardziej proeuropejskiego kursu.
Mniejsi gracze i możliwa rola w parlamencie
Na scenie politycznej obecne są także mniejsze ugrupowania. Jednym z nich jest MI HAZÁNK, które prowadzi kampanię na wyraźnie prawicowej platformie skupionej na kwestiach migracji, bezpieczeństwa i tożsamości narodowej.
Choć mało prawdopodobne, by stanęła na czele rządu, może odegrać rolę „języczka u wagi” w rozdrobnionym parlamencie, przyciągając konserwatywnych wyborców rozczarowanych rządami Orbána - przewiduje ekspert.
Z kolei Demokratyczna Koalicja (DK), wywodząca się z wcześniejszej opozycji, pozostaje zwolennikiem głębszej integracji europejskiej i bardziej socjalnej polityki gospodarczej. Według sondaży jej poparcie może jednak nie wystarczyć do przekroczenia progu wyborczego.
Znaczenie wyborów dla Unii Europejskiej
Zdaniem Attili Piskótiego wynik wyborów będzie miał znaczenie nie tylko dla samego kraju, ale również dla całej Unii Europejskiej.Odnowienie mandatu Fideszu mogłoby utrwalić model selektywnej integracji i wykorzystywania prawa weta w procesie decyzyjnym UE, zwłaszcza w kwestiach migracji, sankcji wobec Rosji i polityki rozszerzenia – przekonuje.
Z kolei zwycięstwo TISZA mogłoby oznaczać szybsze reformy instytucjonalne oraz bliższą współpracę z Brukselą, w tym poparcie dla integracji Ukrainy z UE.
Na dziś wynik wyborów pozostaje nieprzewidywalny - sondaże są sprzeczne lub pokazują remis FIDESZ i TISZA. Dla firm działających na Węgrzech rezultat wyborów bezpośrednio wpłynie na stabilność regulacyjną, absorpcję środków UE, relacje państwo–biznes oraz pozycjonowanie geopolityczne - wskazuje specjalista ds. komunikacji.
Ekspert zwraca uwagę, że przedsiębiorstwa działające na węgierskim rynku powinny przygotować się na różne scenariusze. Jeśli FIDESZ pod przywództwem Orbána utrzyma władzę, należy oczekiwać kontynuacji scentralizowanego zarządzania i sektorowych interwencji strategicznych. Firmy powinny utrzymywać silne kanały relacji rządowych, monitorować uwarunkowania na poziomie UE i przygotować się na okresowe korekty regulacyjne zgodne z krajowymi priorytetami gospodarczymi – tłumaczy.
Jeśli rząd utworzy TISZA, to można spodziewać się przyspieszonych reform legislacyjnych, wyższych wymogów compliance oraz zmiany norm interakcji państwo–biznes. Wczesne zaangażowanie z reformującymi decydentami i interesariuszami w Brukseli będzie kluczowe dla zarządzania niepewnością przejściową – analizuje ekspert.
Jak podkreśla Piskóti, niezależnie od wyniku wyborów najważniejszą kwestią pozostanie stabilność instytucjonalna. Węgry w 2026 roku stoją na rozdrożu między konsolidacją długotrwałego modelu politycznego a możliwością systemowej odnowy. Dla specjalistów public affairs strategiczna zwinność, planowanie scenariuszowe i dwutorowe działania, w Budapeszcie i w Brukseli, będą niezbędne już następnego dnia po głosowaniu – zaznacza Atilla Piskóti.
*** Attila Piskóti – Managing Director w agencji SEC Newgate Hungary. Ekspert w dziedzinie komunikacji strategicznej. Od blisko 30 lat tworzy i realizuje strategie komunikacji 360°, działania public affairs i PR oraz zintegrowane kampanie medialne i w mediach społecznościowych dla międzynarodowych i krajowych klientów z sektora B2B i B2C w Europie Środkowo-Wschodniej. Mieszka i pracuje w Budapeszcie.