Dla nich to prawdziwa pasja. Korzystając z zapisków z 1627 roku, dokładnie odwzorowali osadę. Wszyscy jej mieszkańcy żyją tak jak koloniści. Stroje czy narzędzia zrobili sobie sami. W wiosce na próżno szukać telefonów czy innych nowoczesnych urządzeń. Każdy, kto chce pobawić się w osadnika musi dobrowolnie wyrzec się nowych technologii.
A ta osada przyciąga tłumy Amerykanów. Dla nich XVII wiek to tak odległa historia, jak dla Polaków okres świetności Biskupina. Ale pierwsi przybysze z Europy dopiero w XVII w. zaczęli zakładać wioski w Nowym Świecie. Teraz chcą sprawdzić, jak ciężkie było życie zdobywców Ameryki.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
