Dziennik Gazeta Prawana logo

Hindusów z Kaszmiru pożerają pantery

12 października 2007, 14:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mieszkańcy indyjskich wiosek graniczących z Pakistanem w spornym regionie Kaszmiru jeszcze do niedawna drżeli ze strachu przez partyzantami islamskimi. Problem rozwiązał płot na granicy. Ale strach nie minął, bo teraz Hindusów mordują... pantery i niedźwiedzie.

Tylko w ostatni weekend dzikie zwierzęta pożarły dwie osoby. W okręgu Baramulla pantera wywlekła człowieka z ziemnej lepianki. Natomiast w rejonie Kupwara wygłodzony czarny niedźwiedź rozszarpał kobietę. W sumie, w tym roku od kłów drapieżników zginęło już kilkanaście osób, a kilkadziesiąt bestie ciężko raniły.

Horror zaczął się trzy lata temu, gdy na ponad 700-kilometrowym odcinku granicy między Indiami i Pakistanem postawiony został płot. Miał on chronić przed islamskimi bojownikami z Pakistanu, atakującymi hinduskie wioski i mordującymi ich mieszkańców. Zadziałało. Jednak władze nie przewidziały jednego - że dzieląc lasy płotem, ograniczyły drapieżnikom dostęp do jedzenia. Te znalazły na to rozwiązanie. Zaczęły atakować siedziby ludzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj