Na ulicach indyjskich miast rikszarze są już od ponad stu lat. Ale w oczach komunistycznych władz stanu Bengal Zachodni to wychudzona biedota wykorzystywana przez otyłych bogaczy. Za kilka dni wejdzie prawo, które zakaże uprawiania tego zawodu i uziemi riksze na dobre.
Ciągną swój los na własnych plecach, taka już ich praca. Riksze wymyślono dawno temu w Japonii. Po japońsku właśnie, riksza to "
adomowiły się w Indiach, to popularne są też w Europie. Tylko, że dziś na polskich ulicach prędzej zobaczymy rikszę rowerową którą ciągnie student niż, jak np. w Kalkucie, szkielet człowieka w łachmanach. I to się właśnie tamtejszym władzom nie podoba...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|