Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzej Włosi ustawiali przetargi dla UE

13 października 2007, 13:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Asystent eurodeputowanego, urzędnik Komisji Europejskiej i biznesmen ustawiali unijne przetargi. Tak skutecznie, że - jak twierdzi belgijska prokuratura - wyprowadzili z kasy UE miliony euro! Trzech Włochów zatrzymano właśnie w Brukseli.
Wreszcie widać światełko w tunelu toczącego się od trzech lat w Belgii śledztwa w sprawie korupcji w instytucjach Unii Europejskiej. Zaczęło się po tym, jak wyszło na jaw, że ktoś ustawia przetargi związane z szukaniem siedzib UE za granicą i wyposażaniem ich w instalacje alarmowe. Bo dziwnym trafem, wszystkie inwestycje kręciły się wokół tych samych firm.

Szczegółów nie ma zbyt wiele, bo śledztwo zostało utajnione. Ale po latach żmudnego szukania dowodów i sprawców są wreszcie pierwsi zatrzymani. Jak poinformowała prokuratura w Brukseli, to trzej Włosi: 46-letni urzędnik Komisji Europejskiej, 60-letni asystent eurodeputowanego i 39-letni przedsiębiorca.

Jak wynika ze zgromadzonych do tej pory dowodów, współdziałali przez 10 lat. Nielegalnie wygrywając przetargi, dorobili się na lewo kilku milionów euro. Śledczy zapowiadają, że to dopiero początek żmudnego dochodzenia, które po dzisiejszych zatrzymaniach powinno wreszcie ruszyć z kopyta.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj