Wielkie sińce pod oczami, napuchnięty nos. Rita Greiciute nie pokaże się szybko nikomu na oczy. Swój makabryczny wygląd zawdzięcza... żyrafie, która pogoniła dziewczynę, gdy ta nocą, pijana, wdarła się do jej klatki w zoo w Kownie na Litwie.
Trójka studentów z politechniki w Kownie wykazała się nie lada głupotą. Wypili sobie zdrowo. Nudziło im się strasznie. Wpadli więc na pomysł, że pójdą do zoo. Tam wyjątkowo spodobała im się część, w której mieszka żyrafa.
Młodzieńcy cichaczem weszli do klatki, gdzie smacznie spało zwierzę ważące 1,3 tony. Myśleli, że olbrzymi gospodarz ucieszy się z niezapowiedzianej wizyty. Mylili się.
Kiedy próbowali pogłaskać żyrafę, kolos wkurzył się niemiłosiernie. I pogonił nieproszonych gości. Dwoje zdołało uciec, ale Rota przewróciła się. Żyrafa o mało jej nie stratowała. Jak podkreśla rzeczniczka ogrodu zoologicznego Angele Grebliauskaite, zdenerwowana żyrafa z łatwością może zabić człowieka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane