Dziennik Gazeta Prawana logo

Potężna śnieżyca w Chicago. Uwięziło tysiąc aut

3 lutego 2011, 07:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Potężna śnieżyca w Chicago. Uwięziło tysiąc aut
PAP/EPA
Chicago zmaga się ze skutkami potężnej śnieżycy. Ponad półmetrowe opady i silny wiatr w porywach osiągający 100 km/h sparaliżowały ruch na drogach. Linie lotnicze odwołały wszystkie loty. Na dwa dni zamknięto szkoły

Podczas najbardziej intensywnych opadów prawie tysiąc samochodów utknęło na drodze szybkiego ruchu Lake Shore Drive położonej nad jeziorem Michigan. Podmuchy silnego wiatru sprawiły, że na drodze tworzyły się prawie dwumetrowe zaspy.

http://www.dailymotion.pl/video/xgvci5_snowzilla_lifestyle

Do niektórych osób uwięzionych w pojazdach pomoc nadeszła dopiero po 12 godzinach, w środę nad ranem. Wielu kierowców zdecydowało się jednak porzucić samochody. W kolumnie zablokowanych pojazdów znajdowało się kilka wypełnionych pasażerami autobusów miejskich. W środę droga była ciągle zamknięta. Miejskie służby usuwały z niej porzucone samochody i zwały śniegu.

Ruch na głównych odcinkach dróg w Chicago został przywrócony dopiero w środę wieczorem po tym jak przestało padać.

Miejskie i powiatowe urzędy w Chicago pozostawały w środę zamknięte. Wielu pracowników prywatnych firm także miało wolne. Podobna sytuacja może mieć miejsce w czwartek, bo ciągle prawdziwym problemem jest wyjazd z bocznych ulic i parkingów. Wielu kierowcy nie może dostać się do pokrytych zwałami śniegu samochodów.

Po raz pierwszy od stycznia 1999 r. zamknięto wszystkie szkoły i odwołano zajęcia na uczelniach. Państwowe placówki będą zamknięte także w czwartek.

Wichura towarzysząca śnieżycy spowodowała awarię linii energetycznych. W najgorszym momencie prądu nie miało prawie 170 tys. mieszkańców Chicago.

Atak zimy sparaliżował ruch lotniczy na obu chicagowskich lotniskach. Tylko w środę na O'Hare odwołano 2200 lotów, a na Midway - 400. Oba porty lotnicze pozostają otwarte, jednak najwięksi przewoźnicy odwołali wszystkie połączenia z i do Chicago do czwartku rano. Na lotnisku O'Hare noc spędziło około 200 pasażerów.

Amerykańskie Narodowe Centrum Meteorologiczne potwierdziło w środę, że na lotnisku O'Hare, gdzie znajduje się punkt pomiarowy, spadło ponad 51 cm białego puchu. Był to trzeci w kolejności rekordowy opad w Chicago. Tuż za śnieżycą ze stycznia 1999 roku. Najgorsza burza śnieżna miała miejsce w styczniu 1967 roku, kiedy w Chicago spadło ponad 58 cm śniegu. W ciągu ostatnich 124 lat, czyli od chwili, kiedy zaczęto prowadzić stałe obserwacje i zapisy meteorologiczne, w tym mieście zanotowano 41 śnieżyc, podczas których kumulacja opadów przekroczyła 25 cm.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj