Dziennik Gazeta Prawana logo

Słynny irański dysydent spędzi długie lata w więzieniu

7 lutego 2012, 17:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Irański dysydent, syn znanego duchownego - Mehdi Khazali, syn ajatollaha Abolkassema Khazalega trafił na 14 lat do więzienia. Oskarżono go o "propagandę" i "podburzanie opinii publicznej".

Według Dziennikarzy bez Granic, werdykt przeciw Khazalemu, który prowadził blog pod nazwą Baran, ogłoszono w poniedziałek. Został on również skazany na 10 lat zakazu opuszczania miasta Borazjan (południowy-zachód Iranu). Khazali został zatrzymany 9 stycznia po raz trzeci w ciągu dwóch lat. Oficjalne media i irańscy urzędnicy nie potwierdzają informacji o jego aresztowaniu, czy skazaniu.

Dr Mehdi Khazali jest z wykształcenia lekarzem i weteranem wojny iracko-irańskiej w latach 1980 - 1988. Jest synem bardzo znanego duchownego, ajatollaha, znanego z ultrakonserwatywnych poglądów - pisze AFP. Według portalu cyberdissidents.org Khazali jest też znawcą i badaczem islamu oraz dyrektorem Hayyan Cultural Institute w Tehranie.

Stanowisko polityczne i poglądy Khazalego juniora są diametralnie różne od konserwatywnych ideałów jego ojca oraz bardzo krytyczne wobec prezydenta Iranu Mahmuda Ahmadineżada, czemu słynny dysydent dawał wyraz nie tylko na swoim blogu, ale również podczas wystąpień w telewizji BBC i w Głosie Ameryki. Khazali był aresztowany w 2009 roku za udział w protestach przeciw reelekcji Ahmadineżada, o której amerykańska prasa napisała: wybory w Iranie nie były ani wolne ani sprawiedliwe. Po ogłoszeniu wyników tych wyborów w kraju wybuchły protesty, uważane za najpoważniejsze od czasu rewolucji islamskiej w 1979 roku.

W październiku 2010 roku został aresztowany ponownie pod zarzutem uprawiania "propagandy antysystemowej", "publikowanie kłamstw" i "podburzanie opinii publicznej" - podaje cyberdissidents.org. Reżim irański uczynił praktykę z zatrzymywania przedstawicieli opozycji po takimi zarzutami - wyjaśnia portal. W ostatnich latach wielu dysydentów, reformatorów, dziennikarzy i aktywistów praw człowieka zostało aresztowanych w Iranie - przypomina AFP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj