Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykanie chirurgicznie uderzyli w yakuzę i rosyjską mafię

28 lutego 2012, 14:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Członek japońskiej mafii yakuza
Członek japońskiej mafii yakuza/Shutterstock
Prawdziwego bossa mafii nie sposób skazać za krwawe i ciężkie przestępstwa. Można jednak mu bardzo zaszkodzić, odcinając go od pieniędzy. Amerykanie właśnie to robią. Uderzyli w japońską yakuzę i rosyjską mafię.

Przy okazji – jak pisze "New York Times" – amerykańskie służby specjalne dostały możliwość prania kwot przekraczających setki miliony dolarów. Tak szerokie uprawnienia mają im pozwolić poznać schematy finansowe, którymi posługują się największe organizacje mafijne.

Departament Skarbu USA zamrozi konta siedmiu mafiosów, w tym Kenichiego Shinody, kumicho (ojca chrzestnego) największego odłamu yakuzy, Yamaguchi-gumi oraz jego zastępcy. Władze zakazały amerykańskim firmom i osobom prywatnym współpracy z mafijnymi bossami. Za złamanie zakazu mają grozić m.in. wysokie kary finansowe. Najnowsza ofensywa administracji Obamy ma być odpowiedzią na rosnące wpływy yakuzy w handlu narkotykami, bronią, ludźmi, prostytucji, praniu pieniędzy oraz wymuszeniach i manipulacjach finansowych. Szacuje się, że przychody z tego tytułu przynoszą japońskiej mafii miliardy dolarów rocznie.

– oświadczył David Cohen, amerykański podsekretarz skarbu. I odmówił podania szczegółów na temat wartości aktywów posiadanych przez liderów Yamaguchi-gumi w USA. Jej członkowie to połowa z 80-tys. armii japońskich gangsterów. W Kraju Kwitnącej Wiśni korzystają ze specjalnego statusu pozwalającego im na prowadzenie półlegalnej działalności gospodarczej.

Poza yakuzą sankcje objęły inne najsilniejsze grupy przestępcze. Bratskij Krug („braterski krąg”) to organizacja skupiająca gangsterów z byłego ZSRR, odpowiadająca m.in. za szmugiel heroiny z Azji Środkowej do Rosji, Europy, na Bliski Wschód i do Ameryki. Gangsterzy stojący na czele kręgu mają status tzw. worów w zakonie, najwyższy w hierarchii przestępców ze Wschodu. Rozsądzają także spory pomiędzy drobniejszymi przestępcami pochodzącymi z dawnego ZSRR. Pięciu z nich znalazło się na czarnej liście Departamentu Skarbu.

Rosjanie w USA współpracują z włoską kamorrą, wymieniając np. wyprodukowaną nad Wołgą broń na sfałszowane banknoty dolarowe. Włoskim bossom nie zablokowano kont, ale kamorra – podobnie jak meksykański kartel narkotykowy Los Zetas – też są na celowniku władz. Los Zetas i inne kartele od 5 lat toczą z władzami Meksyku wojnę, w której zginęło 40 tys. ludzi (więc niż straty US Army w Iraku), a 1,6 mln uciekło z najbardziej niebezpiecznych miast na północy Meksyku.

Cztery organizacje przestępcze – Bratskij Krug, kamorra, Los Zetas i yakuza – zostały wymienione w opublikowanym w lipcu 2011 roku rozkazie Baracka Obamy przejęcia mafijnych środków finansowych. Właśnie ta decyzja jest podstawą prawną działań Departamentu Skarbu.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj