Tego dnia mija 15. dzień strajku głodowego, który była premier prowadzi w żeńskiej kolonii karnej w Charkowie, gdzie odbywa karę siedmiu lat pozbawienia wolności. Tymoszenko zaczęła głodować w proteście przeciwko pobiciu jej przez strażników więziennych.
- powiedział Pszonka na konferencji prasowej w Kijowie.
Prokurator po raz kolejny oświadczył, że ukraińskie prawo nie przewiduje leczenia skazanych poza granicami kraju. podkreślił.
Tymoszenko uskarża się na silne bóle kręgosłupa, które nie pozwalają jej na samodzielne chodzenie. Do leczenia byłej premier za granicą nawołują władze niemieckie, a ostatnio podobną ofertę złożył prezydent elekt Rosji Władimir Putin.
- mówił Putin w czwartek.
20 kwietnia Tymoszenko rozpoczęła głodówkę w proteście przeciwko brutalnemu potraktowaniu jej przez strażników więziennych. Była premier oświadczyła, że została przez nich pobita, gdy w nocy z 20 na 21 kwietnia siłą przewożono ją z więzienia do szpitala. Biuro ówczesnej rzeczniczki praw człowieka Niny Karpaczowej opublikowało fotografie Tymoszenko, na ciele której widnieją sińce.
Dzień, kiedy Karpaczowa pokazała zdjęcia obrażeń opozycjonistki, był ostatnim dniem jej urzędowania; na stanowisku tym zastąpiła ją Wałerija Łutkowska.
W ubiegły poniedziałek przedstawiciel Prokuratury Generalnej Ukrainy Wadym Horan oświadczył, że sińce na ciele Tymoszenko nie powstały od uderzenia pięścią, lecz w wyniku uciskania twardymi przedmiotami, bądź w efekcie użycia nieznacznej siły fizycznej.
W piątek córka Tymoszenko Jewhenija poinformowała, że władze kolonii karnej w Charkowie nie zezwoliły jej na spotkanie z matką. Służba więzienna wyjaśniła w odpowiedzi, że widzenie było niemożliwe, gdyż osadzona była badana przez niemieckich lekarzy z berlińskiej kliniki Charite.