Dziennik Gazeta Prawana logo

Córka Tymoszenko prosi Angelę Merkel o pomoc

8 maja 2012, 12:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Julia Tymoszenko
Julia Tymoszenko/Media
Córa byłej premier Ukrainy Jewhenija Tymoszenko podziękowała niemieckiej kanclerz Angeli Merkel za pomoc i zaapelowała by nie osłabiała presji na władze w Kijowie.

- powiedziała 32-letnia Tymoszenko, którą cytuje we wtorek regionalna gazeta "Westfalen-Blatt".

Córka głównej ukraińskiej opozycjonistki dodała, że 18 dni po rozpoczęciu protestu głodowego jej matka jest wprawdzie .

Jewhenija Tymoszenko opowiedziała się wprawdzie za bojkotowaniem ukraińskich władz w czasie zbliżających się piłkarskich mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie, ale przeciw bojkotowi samego turnieju przez kibiców. - powiedziała.

W poniedziałek Jewhenija Tymoszenko, która zabiega w krajach Zachodu o wsparcie dla swej matki i o presję na ukraińskie władze, bezskutecznie starała się o spotkanie z niemiecką kanclerz. Pojechała nawet z Berlina do Paderborn, gdzie Merkel uczestniczyła w wiecu CDU przed wyborami regionalnymi w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Do rozmowy nie doszło, ale - jak informuje agencja dpa - w wystąpieniu na wiecu Merkel odniosła się do sprawy Julii Tymoszenko. Powiedziała, że CDU walczy o to, by prawa człowieka były wszędzie przestrzegane. - powiedziała Merkel.

Według gazety "Berliner Morgenpost" od wtorku niemiecki neurolog Lutz Harms z kliniki Charite w stolicy Niemiec rozpocznie w szpitalu w Charkowie leczenie Julii Tymoszenko, cierpiącej na silne bóle kręgosłupa.

Była premier Ukrainy została skazana jesienią zeszłego roku na siedem lat pozbawienia wolności za nadużycia przy zawieraniu umów gazowych z Rosją. Tymoszenko twierdzi, że padła ofiarą Wiktora Janukowycza, swego konkurenta z wyborów prezydenckich w 2010 roku, który nie chce widzieć jej w życiu politycznym Ukrainy. Zarzuca też ukraińskim władzom, że odmawiają jej należytej opieki lekarskiej.

18 dni temu opozycjonistka rozpoczęła głodówkę w proteście przeciwko pobiciu jej przez strażników więziennych. Informacje o traktowaniu Tymoszenko sprawiły, że na Zachodzie zaczęto mówić o politycznym bojkocie ukraińskiej części Euro 2012.

Z podróży na Ukrainę zrezygnował niemiecki minister ds. rozwoju, liberał Dirk Niebel. "Uważam, że należy dać polityczny sygnał, że w ten sposób nie można zbliżyć się do Unii Europejskiej" - powiedział Niebel dziennikowi "Die Welt".


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj