Dziennik Gazeta Prawana logo

Demonstranci szturmowali pałac prezydencki w Egipcie

4 grudnia 2012, 19:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Antyprezydencka demonstracja w Egipcie
Demonstranci szturmowali pałac prezydencki w Egipcie/PAP/EPA
Egipska policja użyła gazu łzawiącego wobec uczestników antyprezydenckiej demonstracji, którzy przerwali policyjne blokady wokół pałacu prezydenckiego w Kairze. Na ulicach stolicy tysiące ludzi protestowały przeciwko zwiększeniu uprawnień prezydenta.

W pobliżu pałacu zgromadził się tłum z - jak to określono - dla wywodzącego się z Bractwa Muzułmańskiego prezydenta Mohammeda Mursiego, który 22 listopada ogłosił dekret znacznie zwiększający uprawnienia głowy państwa. - skandowali demonstranci.

Do aktów przemocy doszło, gdy demonstranci obalili zwieńczoną drutem kolczastym blokadę, kilkaset metrów od siedziby prezydenta. Policjanci użyli gazu łzawiącego, a następnie się wycofali, umożliwiając tłumowi podejście w kierunku pałacu prezydenckiego.

Kilku demonstrantów chciało wspiąć się na ogrodzenie wokół pałacu, ale zostali powstrzymani przez towarzyszy. Demonstranci otoczyli pałac z trzech stron. Uczestnicy protestu wdrapali się także na policyjną furgonetkę i z jej dachu powiewali flagą Egiptu.

Po wybuchu starć szef państwa opuścił pałac prezydencki - podała agencja Reutera, powołując się na własnych informatorów.

W okolice pałacu napływały tysiące demonstrantów w proteście przeciwko prezydenckiemu dekretowi z 22 listopada, który znacznie rozszerzył kompetencje głowy państwa, a który opozycja określiła mianem dyktatorskiego. Tłum sprzeciwiał się także projektowi konstytucji, który ma być poddany pod referendum 15 grudnia.

- powiedział rzecznik opozycyjnej koalicji frakcji liberalnych i lewicowych.

Ok. 10 tysięcy przeciwników Mursiego zebrało się także w Aleksandrii, drugiej metropolii Egiptu.

Krytycy twierdzą, że nowa ustawa zasadnicza, opracowana przez komisję zdominowaną przez islamistów, nie chroni fundamentalnych praw, w tym swobody wypowiedzi, i toruje drogę do bardziej surowego stosowania prawa islamskiego.

Agencja Reutera zauważa jednak, że najnowszy odzew na apele o akty nieposłuszeństwa obywatelskiego jest umiarkowany w tym najludniejszym kraju świata arabskiego, gdzie wielu ludziom zależy jedynie na powrocie stabilizacji.

Wcześniej kilkaset osób zgromadziło się przed domem Mursiego na wschodnich przedmieściach Kairu, skandując hasła przeciwko wydanemu przez niego dekretowi i Bractwu Muzułmańskiemu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj