Na ulice Kairu wrócił dziś normalny ruch. Wojsko blokuje jednak dostęp
do kilku dużych placów, w stolicy Egiptu obowiązuje też godzina
policyjna. Banki i giełda, które były zamknięte od krwawej rozprawy
z demonstrantami przed czterema dniami, wznowiły pracę. Kurs akcji
spadł o 2.5 procent.
Tak zwany "Sojusz przeciwko przewrotowi", protestujący przeciwko odsunięciu od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego, zwołał jednak na popołudnie kolejne demonstracje w Kairze i sąsiedniej Gizie. W stolicy Egiptu ich uczestnicy mają wyruszyć o 16 sprzed trzech meczetów na plac Roxi w dzielnicy Heliopolis. W Gizie manifestanci, którzy wyruszą o tej samej porze sprzed sześciu meczetów, mają się zebrać przed siedzibą Najwyższego Sądu Konstytucyjnego.
W ostatnich czterech dniach w starciach miedzy zwolennikami Mursiego a siłami bezpieczeństwa zginęło, według oficjalnych danych, 750 osób. Około czterech tysięcy zostało rannych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane