W deklaracji wileńskiej nie ma mowy o działaniach Moskwy. Jednak na konferencji prasowej kończącej szczyt Rosja została poddana ostrej krytyce. Szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy powiedział, że działania Moskwy wpływające na suwerenne decyzje krajów zza wschodniej granicy Unii są złamaniem zasad OBWE.
- podkreślił Herman Van Rompuy. Szef Komisji Europejskiej z kolei skrytykował pomysł trójstronnych rozmów Rosji, Ukrainy i Unii o problemach związanych z umową stowarzyszeniową.
- dodał Jose Barroso.
Na zakończenie szczytu Unia Europejska zaapelowała do Ukrainy, by wytrzymała zewnętrzną presję, i zapewniała, że wciąż jest gotowa podpisać umowę stowarzyszeniową. - powiedział szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy. Unia nie wyznaczyła jednak kolejnego terminu na podpisanie umowy z Ukrainą.