"Prezydent Władimir Putin z powodzeniem udaje rozjemcę w konflikcie na
Ukrainie i przyjaciela ludności. Jego wizyta na Krymie miała na celu
pokazanie mieszkańcom półwyspu, jak bardzo władze o nich się troszczą" -
pisze "Frankfurter Allgemeine Zeitung".
W komentarzu można także przeczytać, że "nie ulega wątpliwości, że to rosyjski prezydent rozpoczął ten konflikt i że podtrzymuje go wspierając separatystów".
Jako jeden przykładów wskazywany jest fakt, że wizyta całego rosyjskiego rządu i licznych posłów na Krymie była pomyślana jako sygnał wysłany mieszkańcom wschodniej Ukrainy. Proste przesłanie brzmiało:
- można także przeczytać.
Jego sytuację ma dodatkowo poprawić fakt, że dla wielu mieszkańców terenów, na których toczą się walki, nie jest do końca jasne, kto jest rzeczywiście wyzwolicielem, a kto okupantem.
CZYTAJ WIĘCEJ: Putin przemawia, a w centrum prasowym... wyłączają dźwięk >>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane
Zobacz
|