Co najmniej czterech policjantów zginęło, a ok. 20 osób zostało rannych w czwartek w zamachu bombowym w pobliżu dworca autobusowego w zamieszkanym głównie przez Kurdów mieście Diyarbakir na południowym wschodzie Turcji - poinformował przedstawiciel władz.
Wcześniej podawano, że w wyniku silnego wybuchu co najmniej 14 osób odniosło obrażenia. Do eksplozji doszło, gdy w pobliżu przejeżdżał pojazd sił bezpieczeństwa.
Agencja Reutera, powołując się na źródło we władzach bezpieczeństwa, poinformowała, że w minibusie przewożącym funkcjonariuszy policyjnych oddziałów specjalnych podłożono bombę.
W piątek Diyarbakir ma odwiedzić premier Turcji Ahmet Davutoglu.
Diyarbakir to największe miasto na kurdyjskim południowym wschodzie Turcji. W regionie jest niespokojnie od lipca 2015 roku, kiedy zerwany został rozejm między rządem a bojownikami Partii Pracujących Kurdystanu (PKK).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|