Materiał zaczynający się od stwierdzenia, że Polska "chce na nowo napisać swoją historię" poprzez nowelizację ustawy o IPN i kary za sugerowanie współudziału państwa lub narodu polskiego w Holokauście, France 2 nadała w poniedziałek w dzienniku o godz. 20.
O liście poinformowała we wtorek na Twitterze polska ambasada we Francji. Ambasador wyraził w nim "głębokie oburzeniem i wielkim smutek" w związku ze sformułowaniami użytymi w materiale France 2 i zaznaczył, że oczekuje wprowadzenie "stosownych poprawek". Według niego można odnieść wrażenie na podstawie wyemitowanego materiału, że intencją władz polskich było "pisanie na nowo historii".
Ambasador przypomina, że sformułowania takie jak "polskie obozy śmierci" są "tak samo sprzeczne z faktami historycznymi", jak nazywanie obozu koncentracyjnego Natzweiler-Struthof (KL Natzweiler) w Alzacji "francuskim obozem koncentracyjnym". Przypomniał również o wspólnej polsko-izraelskiej deklaracji z 2016 roku, potępiającej "wyrażenia w rodzaju >polskich obozów śmierci<", które mogłyby sugerować udział Polski w ">przemyśle śmierci< niemieckich nazistów".
Podobnie "niezrozumiałe" jest twierdzenie w materiale France 2, że "ustawa >zabraniałaby wskazywania na udział niektórych Polaków w eksterminacji Żydów<".Ambasador wyjaśnia, że celem nowelizacji jest.
Podkreślił, że. Zaznaczył, że Polska "pozostanie zaangażowana w walkę z negowaniem Holokaustu i antysemityzmem".
Ambasador wyraził też zdziwienie, że w materiale padły . Wskazał, że .
Zgodnie z przyjętą przez Sejm ustawą każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne - będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za "rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni".
Jeśli sprawca działałby nieumyślnie, podlegałby karze grzywny lub ograniczeniu wolności. Nie byłoby przestępstwem popełnienie tych czynów "w ramach działalności artystycznej lub naukowej". Nowy przepis ma się stosować do obywatela polskiego oraz cudzoziemca - "niezależnie od przepisów obowiązujących w miejscu popełnienia czynu".