Dziennik Gazeta Prawana logo

Ambasador RP oburzony relacją w telewizji France 2 o "pisaniu na nowo historii"

31 stycznia 2018, 08:31
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Niemiecki obóz koncentracyjny KL Auschwitz w Oświęcimiu
Niemiecki obóz koncentracyjny KL Auschwitz w Oświęcimiu/Shutterstock
Ambasador RP w Paryżu Tomasz Młynarski w liście do francuskiej telewizji France 2 wyraził we wtorek oburzenie w związku z wyemitowanym przez nią materiałem o nowelizacji ustawy o IPN. France 2 stwierdziła, że Polska "chce na nowo napisać swoją historię".

Materiał zaczynający się od stwierdzenia, że Polska "chce na nowo napisać swoją historię" poprzez nowelizację ustawy o IPN i kary za sugerowanie współudziału państwa lub narodu polskiego w Holokauście, France 2 nadała w poniedziałek w dzienniku o godz. 20.

O liście poinformowała we wtorek na Twitterze polska ambasada we Francji. Ambasador wyraził w nim "głębokie oburzeniem i wielkim smutek" w związku ze sformułowaniami użytymi w materiale France 2 i zaznaczył, że oczekuje wprowadzenie "stosownych poprawek". Według niego można odnieść wrażenie na podstawie wyemitowanego materiału, że intencją władz polskich było "pisanie na nowo historii".

Ambasador przypomina, że sformułowania takie jak "polskie obozy śmierci" są "tak samo sprzeczne z faktami historycznymi", jak nazywanie obozu koncentracyjnego Natzweiler-Struthof (KL Natzweiler) w Alzacji "francuskim obozem koncentracyjnym". Przypomniał również o wspólnej polsko-izraelskiej deklaracji z 2016 roku, potępiającej "wyrażenia w rodzaju >polskich obozów śmierci<", które mogłyby sugerować udział Polski w ">przemyśle śmierci< niemieckich nazistów".

Podobnie "niezrozumiałe" jest twierdzenie w materiale France 2, że "ustawa >zabraniałaby wskazywania na udział niektórych Polaków w eksterminacji Żydów<".Ambasador wyjaśnia, że celem nowelizacji jest.

Podkreślił, że. Zaznaczył, że Polska "pozostanie zaangażowana w walkę z negowaniem Holokaustu i antysemityzmem".

Ambasador wyraził też zdziwienie, że w materiale padły . Wskazał, że .

Zgodnie z przyjętą przez Sejm ustawą każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne - będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za "rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni".

Jeśli sprawca działałby nieumyślnie, podlegałby karze grzywny lub ograniczeniu wolności. Nie byłoby przestępstwem popełnienie tych czynów "w ramach działalności artystycznej lub naukowej". Nowy przepis ma się stosować do obywatela polskiego oraz cudzoziemca - "niezależnie od przepisów obowiązujących w miejscu popełnienia czynu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj