Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziennikarz rosyjskiej telewizji państwowej: Otrucie Siergieja Skripala to ostrzeżenie dla zdrajców ojczyzny

9 marca 2018, 12:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policyjny radiowóz przed domem Siergieja Skripala
Policyjny radiowóz przed domem Siergieja Skripala/PAP/EPA
Otrucie byłego agenta Siergieja Skripala to ostrzeżenie dla zdrajców ojczyzny - oznajmił prowadzący magazyn informacyjny "Wriemia" w Programie Pierwszym telewizji państwowej Rosji. Jak zauważyła w piątek rosyjska redakcja BBC, największe media w Rosji przerwały kilkudniowe milczenie w tej sprawie.

- skomentował próbę otrucia Skripala prowadzący Kirił Klejmienow.

- kontynuował prowadzący. - uprzedził.

Prowadzący udzielił "zdrajcom ojczyzny" i osobom, które , jeszcze jednej rady: " - dodał.

Uwagi Klejmienowa były cytowane w innych programach informacyjnych rosyjskiej telewizji, które, jak ocenia BBC, zajęły często przyjmowaną w podobnych sytuacjach pozycję - odrzucając oskarżenia pod adresem Rosji i wyrażając ostentacyjne zdumienie.

W telewizji NTV, będącej częścią holdingu Gazprom-Media, prowadzący oświadczył, że zachodnie media oskarżają Rosję o otrucie Skripala, mimo braku poszlak i jakichkolwiek opinii ekspertów. W państwowej stacji Rossija-1 prowadząca program "Wiesti" powiedziała, że władze Wielkiej Brytanii nawet nie próbowały uzyskać rosyjskiego wsparcia w dochodzeniu, a już natrafiły na "rosyjski ślad".

Przed tym, zanim sprawą próby otrucia Skripala zajęły się największe rosyjskie stacje telewizyjne, zdarzenie opisywały gazety, portale informacyjne, liberalne media, takie jak TV Dożd i radio Echo Moskwy, oraz telewizja informacyjna Rossija-24, posiadające niewielkie audytorium. - ogłoszono w jednym z reportaży państwowej Rossija-24.

Korespondentka państwowej rozgłośni radiowej Wiesti FM w Londynie Jelena Bałajewa, która wystąpiła w jednym z programów Rossija-24, zwróciła uwagę na - jak to ujęła -: niedaleko od Salisbury, gdzie znaleziono nieprzytomnego Skripala, mieści się "sekretne" laboratorium Porton Down. Dziennikarka podała, że właśnie w tym laboratorium w przeszłości opracowywano toksyny, w tym paralityczno-drgawkowe, oraz inną

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj