Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolejne trzęsienie ziemi w Indonezji. Liczba ofiar może sięgnąć kilku tysięcy

2 października 2018, 12:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Skutki trzęsienia ziemi w Indonezji.
Skutki trzęsienia ziemi w Indonezji./Shutterstock
W cztery dni po tragicznym w skutkach trzęsieniu ziemi o magnitudzie 7,5, które spowodowało śmierć co najmniej 844 osób, we wtorek doszło do kolejnych wstrząsów w Indonezji. Epicentrum znajdowało się 250 km od miasta Ende na wyspie Flores.

Amerykańskie służby geologiczne USGS, które odnotowały wstrząsy na Ocenie Spokojnym - na obszarze pomiędzy wyspami Flores i Sumba, z epicentrum na południowy wschód od miasta Ende na wyspie Flores - nie podały, na jakiej głębokości znajdowało się hipocentrum. Nie wydało też na razie ostrzeżenia o możliwym tsunami.

Pojawiły się natomiast doniesienia, że trzęsienie było słabsze, bo jego magnituda nie przekroczyła 5,9.

Jednocześnie wciąż napływają informacje na temat skali zniszczeń i ofiar w ludziach spowodowanych piątkowymi wstrząsami na wyspie Celebes (Sulawesi) i sześciometrowymi falami tsunami.

We wtorek uaktualniono dotychczasowy bilans ofiar śmiertelnych, który oszacowano na 844 zabitych. Większość to mieszkańcy 380-tys. miasta Palu, gdzie doszczętnie zniszczonych zostało 1700 domostw.

Ofiar w tym mieście jest tak dużo, że władze przygotowują zbiorowy grób, żeby pochować ofiary kataklizmu, jak tylko zostaną one zidentyfikowane - podała agencja Reutera.

- - podała we wtorek Aulia Arriarni z miejscowego Biura Organizacji Czerwonego Krzyża, z którą rozmawiał korespondent AFP. Ich ciała zostały odnalezione i zidentyfikowane. 52 studentów uważa się za zaginionych - pisze Agence France Presse.

Wobec skali klęski żywiołowej, jaka nawiedziła Indonezję, prezydent kraju Joko Widodo zgodził się w poniedziałek na przyjęcie zagranicznej pomocy dla kraju - napisał w poniedziałek na Twitterze szef indonezyjskiej rady ds. inwestycji Thomas Lembong.

Liczba ofiar piątkowego trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,5 i fal tsunami, które po nim nastąpiły, prawdopodobnie wzrośnie, gdyż ratownicy i ekipy poszukiwawcze wciąż docierają do regionów spustoszonych przez żywioł. W ciągu minionych kilku dni nie było z nimi łączności.

Władze nie wykluczają, że liczba ofiar śmiertelnych może sięgnąć nawet kilku tysięcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj