Słowa te padły podczas sesji plenarnej forum energetycznego w Moskwie. Putin w trakcie tej publicznej debaty oznajmił, że Skripal jest "zdrajcą ojczyzny".
- mówił Putin.
Oznajmił, że "szpiegostwo, tak jak prostytucja, jest jednym z ważniejszych zawodów", a stanu tego nie można obecnie zmienić.
- mówił rosyjski prezydent.
- oświadczył.
Rosyjski przywódca mówił także, że Moskwa chciała otrzymać od władz brytyjskich w ramach pomocy prawnej materiały związane z zamachem, którego ofiarą padł Skripal i jego córka Julia. "Dajcie dokumenty i zobaczymy, co tam się faktycznie wydarzyło" - dodał.
Skripal, były pułkownik GRU i współpracownik wywiadu brytyjskiego oraz jego córka Julia zostali znalezieni nieprzytomni na początku marca br. w Salisbury. Skripal mieszkał tam od czasu wyjazdu z Rosji, gdzie został skazany za szpiegostwo na rzecz Wielkiej Brytanii. Władze brytyjskie uznały, że Skripalów próbowano otruć bojowym środkiem trującym opracowanym w ZSRR, określanym jako Nowiczok.
Ofiary ataku hospitalizowano. W późniejszych miesiącach poinformowano, że Skripalowie opuścili szpital, jednak publicznie pojawiła się jedynie Julia. Zamach w Salisbury wywołał największy kryzys w relacjach rosyjsko-brytyjskich od czasu zimnej wojny. Napięcie w relacjach Moskwy i Londynu wzrosło ponownie w lipcu, kiedy 44-letnia kobieta zmarła po przypadkowym kontakcie z buteleczką zawierającą Nowiczok znalezioną w parku w Amesbury - miejscowości koło Salisbury. Kobieta ta - jak wynika z relacji mediów brytyjskich - mieszkała w ośrodku dla bezdomnych i była uzależniona od alkoholu.