Dziennik Gazeta Prawana logo

Turecka opozycja: Kto zdobył władzę za sprawą kryzysu, ten ją z powodu kryzysu straci

2 listopada 2018, 21:29
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Flaga Turcji
Flaga Turcji/Shutterstock
Kto zdobył władzę za sprawą kryzysu, ten ją z powodu kryzysu straci – powtarzała przez ostatnie tygodnie turecka opozycja. Gwałtowne załamanie wartości liry w sierpniu dawało jej nadzieję na porażkę prezydenta Erdoğana i jego AKP. 

Teraz jest już lepiej, lira się odbiła i ustabilizowała – opowiada na zapleczu swojego sklepu z odzieżą Inver Demirok, jeden z tysięcy drobnych stambulskich handlarzy. Z jego perspektywy kryzys, o którym przez ostatnie tygodnie krzyczały finansowe dzienniki, to czysta teoria. – – kwituje.

Na ulicach miasta, które wypracowuje jedną trzecią krajowego PKB, krachu nie widać. Stambuł przez ostatnie dwie dekady dokonał potężnego skoku: gecekondu, „budowane w jedną noc” budynki mieszkalne, które waliły się jak domki z kart podczas trzęsienia w 1999 r., zastąpiły apartamentowce i wieżowce na peryferiach 15-milionowej metropolii. U brzegów Bosforu nie straszą już wraki statków, które wpadły na skały. Dawne robotnicze dzielnice – jak matecznik prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana Kasimpasza, swoista stambulska Praga czy Bałuty – przechodzą restaurację. Nawet pucybuci, niegdyś częsty widok na najbardziej zatłoczonych ulicach i nabrzeżach, są już raczej turystyczną atrakcją.

Ale jednocześnie nie ma w kraju analityka, który by twierdził, że Turcja wciąż może cieszyć się 10-procentowym wzrost PKB. Większość wskazuje, że rozrzutna, oparta na pożyczkach polityka rządu z początkiem roku się wyczerpała. Skończył się czas prosperity. „Rząd nie chce zajmować się nierównowagą w finansach publicznych i przegrzewaniem się gospodarki – pisał jeszcze w maju Marcus Chenevix, analityk ryzyka w agencji TS Lombard. – Ta niechęć do działania sprawia, że należałoby powiedzieć, że Turcja wchodzi w czas powoli rozpalającego się kryzysu”.

Już w tamtym czasie było jasne, że władze tylko łudzą się, że w tym roku podobny zostanie zanotowany podobny wzrost gospodarczy, jak w 2017 r. na poziomie 7,4 proc. Machnięto ręką na inflację, która wówczas dobijała poziomu 11 proc. Deficyt obrotów bieżących z miesiąca na miesiąc rósł o kilkaset milionów dolarów, zaś w lutym był o 60 proc. większy niż rok wcześniej. Lira zaliczała spektakularny zjazd, tracąc od początku roku do końca wakacji 40 proc. – z tego połowę w sierpniu, kiedy to pogłębiający się kryzys trafił na czołówki gazet na całym świecie.

– tłumaczy w gabinecie w kompleksie uniwersytetu Kadir Has politolog prof. Soli Özel. – Tak, nasza gospodarka cierpi z powodu wielu problemów, jakim jest chociażby duży udział państwa w biznesie. Mieliśmy wcześniejsze wybory (w czerwcu br. – red.) głównie z tego powodu, że rząd zdawał sobie sprawę, iż nad krajem zbierają się ciemne chmury. Wolał więc uprzedzić sytuację. Proszę zwrócić uwagę, że krach wybuchł niemal natychmiast po głosowaniu– dodaje.

Ale według niego jest również jasne, że poza czynnikami wewnętrznymi na klimat wokół gospodarki wpłynęła też geopolityczna sytuacja Turcji. Do załamania się liry mocno przyczyniła się m.in. sprawa pastora Andrew Brunsona – amerykańskiego duchownego ewangelickiego, który od 20 lat mieszka w Turcji, a dwa lata temu został przez prokuratorów oskarżony o przyłożenie ręki do nieudanego zamachu stanu w 2016 r. Prezydent Donald Trump postanowił rozwiązać sprawę po swojemu: nałożył sankcje na dwóch tureckich ministrów oraz cła na turecką stal i aluminium. – – mówi Özel.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj