Dziennik Gazeta Prawana logo

Merkel potępia wzrost antysemityzmu. "Nie byliśmy w stanie poradzić sobie z tym problemem"

28 maja 2019, 13:33
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Angela Merkel
Angela Merkel/Shutterstock
Kanclerz Niemiec Angela Merkel w wywiadzie dla telewizji CNN, którego fragmenty zostały opublikowane we wtorek, potępiła antysemityzm w RFN. Przyznała też, że Niemcy nie były w stanie dotychczas poradzić sobie z tym problemem w satysfakcjonujący sposób.

- przyznała kanclerz w rozmowie z amerykańską stacją telewizyjną. Był to komentarz do sobotniej wypowiedzi pełnomocnika niemieckiego rządu ds. antysemityzmu Felixa Kleina, który przestrzegł Żydów przed noszeniem tradycyjnego nakrycia głowy – jarmułki.

- przyznała szefowa rządu RFN.- dodała Merkel.

W 2018 r. w Niemczech nastąpił wyraźny wzrost przestępstw o podłożu antysemickim. W 2018 r. policja zanotowała 1799 antysemickich incydentów – o 19,6 proc. więcej niż rok wcześniej. Według statystyk w 89,1 proc. przypadków sprawcami były osoby o poglądach skrajnie prawicowych. W RFN, jeśli nie udaje się ująć sprawców, antysemickie wystąpienia są automatycznie przypisywane przez policję skrajnej prawicy.

Dlatego zupełnie inny obraz wyłania się z sondażu Agencji Praw Podstawowych UE (FAR), opublikowanego w grudniu 2018 r., w którym 41 proc. Żydów ankietowanych w Niemczech wśród sprawców ataków wskazuje muzułmanów. Na drugim miejscu są radykałowie prawicowi (20 proc.), a na trzecim – lewacy (16 proc.).

Odnosząc się do wyników wyborów do Parlamentu Europejskiego, Merkel oświadczyła, że jej kraj - ze względu na nazistowską przeszłość - musi być bardziej czujny wobec wzrostu popularności partii nacjonalistycznych. - podkreśliła, przyznając też, że coraz trudniej jest przypominać ludziom lekcje udzielone przez historię. Mimo to, - stwierdziła.

Obiecała też, że będzie szukać lepszych odpowiedzi na pytania, które są dla ludzi najbardziej aktualne - takie jak zmiany klimatyczne. Partia Merkel (CDU) zanotowała w niedzielnych wyborach najgorszy w historii wynik, jeśli chodzi o głosowanie ogólnokrajowe. Wspólnie z siostrzaną bawarską CSU zdobyła 28,9 proc. głosów. Na drugie miejsce wskoczyli natomiast Zieloni, deklasując socjaldemokratów. - oznajmiła niemiecka kanclerz.

Był to pierwszy komentarz Merkel po wyborach do europarlamentu. Niemiecki dziennik "Bild" krytykuje ją we wtorek za to, że po słabym wyniku swojej partii ukrywa się i udaje, że jej to nie dotyczy. Warto jednak przypomnieć, że Merkel nie brała udziału w kampanii wyborczej CDU/CSU. Wystąpiła tylko podczas wiecu kończącego kampanię Europejskiej Partii Ludowej w Monachium. Chadecy szukają tymczasem winnych niedzielnego wyniku, sugerując jako kozłów ofiarnych młodzieżówkę partii i mało znaczące wewnętrzne konserwatywne zrzeszenie.

Analogicznie, szefowa socjaldemokratów (SPD) Andrea Nahles, chcąc uciszyć krytyków we własnych szeregach, rzuciła im wyzwanie, oświadczając, że w nadchodzącym tygodniu odbędą się przedterminowe wybory przewodniczącego frakcji SPD w Bundestagu. Wcześniej były one zaplanowane na zimę. Nie wiadomo, czy najgłośniejszy rywal Nahles - były szef partii i były przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz - podniesie rzuconą rękawicę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj