– napisał Zeman w liście opublikowanym we wtorek przez jego kancelarię.
Podkreślił, że Polska broni nie tylko własnej granicy, ale też granicy Unii Europejskiej i państwa członkowskiego NATO. Wszystkie kraje UE i NATO powinny zatem reagować na wszelkie zagrożenia dla niej i oferować skuteczną pomoc - dodał.
- napisał Zeman.
Obrona przed atakiem
Zwrócił uwagę, że decyzja o wysłaniu sił zbrojnych poza terytorium kraju na okres do 60 dni należy do rządu. Musi być spełniony warunek, że odbywa się to w ramach wypełniania zobowiązań wynikających z międzynarodowych traktatów o wspólnej obronie przed atakiem.
– zadeklarował czeski prezydent.
Zeman zakończył list hasłem, które przyjęło się w Czechach podczas epidemii koronawirusa: "Razem damy radę!".
O gotowości wysłania do Polski żołnierzy lub policjantów mówił także premier Andrej Babisz. Przed odlotem na szczyt szefów rządów Grupy Wyszehradzkiej w Budapeszcie, poświęconym sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, zadeklarował on pomoc Czech. Podkreślił, że wysłanie policjantów leży w gestii ministra spraw wewnętrznych, a wysłanie żołnierzy wymagałoby zgody obu izb parlamentu.
Z wykształcenia politolożka. Z zawodu redaktorka długodystansowa. 13 lat w serwisie Wiadomości Wirtualnej Polski, z kilkuletnią przerwą na dział kulturalny. Od 2013 w dzienniku.pl jako redaktorka i wydawca serwisu newsowego. Warszawianka od 1993 roku z wyboru i sympatii do tego miasta. Pasjonatka seriali i dobrej kuchni.