„Istnieją jasne i obszerne dowody systematycznych i masowych zbrodni wojennych oraz zbrodni przeciwko ludzkości popełnianych wobec mieszkańców Ukrainy przez siły zbrojne Federacji Rosyjskiej, kierowane przez prezydenta Władimira Putina (…) Izba uznaje, że Federacja Rosyjska dopuszcza się aktów ludobójstwa wobec narodu Ukrainy” - napisano w uchwale zgłoszonej przez Heather PcPherson, parlamentarzystkę Nowej Partii Demokratycznej (NDP), zajmującą się w tej partii sprawami zagranicznymi.
Kanada wylicza zbrodnie Rosji
Uchwała wylicza masowe zbrodnie takie jak zamierzone zabójstwa, okaleczanie zwłok, przymusowe przesiedlenia ukraińskich dzieci na teren Rosji, tortury i gwałty, których dopuszczają się rosyjscy żołnierze.
Premier Kanady Justin Trudeau powiedział dwa tygodnie temu, że jest „absolutnie właściwe, iż coraz więcej ludzi uznaje działania Rosji na Ukrainie za ludobójstwo”.
Grupa kanadyjskich śledczych pomaga Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu w Hadze w gromadzeniu dowodów rosyjskich zbrodni na Ukrainie. Na terytorium Kanady policja zbiera informacje od ukraińskich uchodźców.
Kanadyjska minister spraw zagranicznych Melanie Joly zwróciła w niedzielę uwagę, że Rosjanie używają gwałtów na kobietach i dzieciach podczas wojny na Ukrainie jako środków terroru, a Kanada będzie pomagać w dokumentowaniu tych przestępstw.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.