Według prokuratury do ataku doszło o godz. 11.30 (10.30 czasu polskiego). Rakieta trafiła w 4-piętrowy budynek mieszkalny. Uszkodzone zostały dwie klatki schodowe, a także stojące w pobliżu domy prywatne i samochody.
Wcześniej szef władz obwodu mikołajowskiego Witalij Kim podawał, że rannych zostało dziewięć osób, w tym czworo dzieci w wieku 3-17 lat, i stan wszystkich czworga jest ciężki.
Agencja Ukrinform podkreśla, że w okolicy nie ma żadnych obiektów wojskowych.
Ukraińska spółka Enerhoatom zwróciła zaś uwagę, że Wozniesieńsk leży w pobliżu Południowoukraińskiej Elektrowni Atomowej, i nie wykluczyła, że rakieta była skierowana właśnie ku siłowni, którą Rosja próbowała zająć na początku marca.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.