Dziennik Gazeta Prawana logo

Tragiczna katastrofa kolejowa w Grecji. Minister transportu podał się do dymisji

1 marca 2023, 06:09
[aktualizacja 2 marca 2023, 20:45]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Miejsce katastrofy
Larissa. Miejsce katastrofy/PAP/EPA
Grecka policja aresztowała w środę zawiadowcę stacji z Larissy. Poprzedniej nocy doszło do czołowego zderzenia pociągu osobowego z towarowym, w którym zginęło 57 osób.

Grecki minister transportu Kostas Karamanlis podał się w środę do dymisji; powodem jest tragiczne w skutkach zderzenie pociągów - poinformowała agencja Reutera. 

Karamanlis oświadczył, że rezygnacja ze stanowiska jest jego obowiązkiem i mógł zrobić tylko tyle, aby uhonorować pamięć ofiar, dodając, że bierze na siebie odpowiedzialność za długoletnie zaniedbania państwa - pisze Reuters.

 Kostas Karamanlis jest członkiem rządzącej w Grecji partii Nowa Demokracja; funkcję sprawował od lipca 2019 r.

Zatrzymano zawiadowcę

Policja nie przekazała danych aresztowanego, powiadomiła jednak, że jest podejrzany o zaniedbania prowadzące do śmierci i ciężkich uszkodzeń ciała. Agencja AP informuje, że oskarżony złożył zeznania w prokuraturze. Zaprzeczył oskarżeniom, nie przyznał się do winy i wyraził pogląd, że powodem zderzenia pędzących pociągów musiała być awaria techniczna.

"Najtragiczniejszy wypadek kolejowy"

W opinii greckich mediów jest to "najtragiczniejszy wypadek kolejowy, jakiego Grecja kiedykolwiek doświadczyła".

We wtorek na wysokości miasta Larissa kilka minut przed północą, z nieustalonych przyczyn, doszło do zderzenia pociągu osobowego z 350 pasażerami z pociągiem towarowym. Wybuchł pożar. Władze zmobilizowały około 150 strażaków i 40 karetek pogotowia. Dźwigi i ratownicy zostali zaangażowani, aby spróbować podnieść przewrócone wagony.

Jeden z wagonów, został doszczętnie zgnieciony, co szczególnie utrudniło interwencję ratowników, inne uległy częściowemu zniszczeniu. Z innych wydobywał się gęsty dym i płomienie.

Większość pasażerów została ewakuowana. 194 osoby przewieziono autobusem do Salonik, z czego 26 do szpitali – powiedział rzecznik straży pożarnej.

Dwa szpitale w regionie Larissy zostały zarekwirowane, aby pomieścić wielu rannych. Szpitale wojskowe w Salonikach i Atenach są również „w pogotowiu” w razie potrzeby, poinformowały władze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj