Dziennik Gazeta Prawana logo
Tysiące ludzi w miastach całej Rosji protestowało w sobotę w ramach ogłoszonego przez opozycję "dnia niezadowolonych". Zatrzymano jednego z liderów Innej Rosji Eduarda Limonowa. Tymczasem kremlowska Jedna Rosja przeprowadziła szereg wieców poparcia dla polityki władz.

Według organizatorów prorządowych manifestacji mimo kilkunastostopniowego mrozu w kilkudziesięciu miastach Rosji na ulice wyszło 100 tys. osób. Od Władywostoku po Kaliningrad i od północnego Murmańska po Grozny na południowych rubieżach - wszyscy pod hasłami poparcia dla prezydenta i premiera. "Wierzymy Miedwiediewowi i Putinowi!" - skandowali manifestanci, którzy popierają antykryzysowe działania rządu, a jednocześnie sprzeciwiają się radykalnej opozycji, identyfikowanej z Inną Rosją Garriego Kasparowa i Eduarda Limonowa.

>>>Eduard Limonow tłumaczy nam przyczyny protestu

Właśnie Inna Rosja we współpracy z kilkoma radykalnymi młodzieżówkami (My, Obrona, Zmiana) zorganizowała wiece m.in. w Moskwie i Władywostoku. Czterotysięczny "marsz niezadowolonych" był największym antyrządowym protestem od kilku lat. Przeciwnicy wprowadzonych ceł na samochody przeszli ulicami największego miasta Dalekiego Wschodu pięć kilometrów i zebrali się na centralnym placu nadmorskiego Władywostoku.

>>>Kryzys w Rosji jest coraz ostrzejszy

W Moskwie odbyło się w sumie dziewięć antyrządowych wieców. Inna Rosja zdecydowała się na rozproszenie sił, aby utrudnić milicji pacyfikację protestów. Opozycja liczyła, że uda jej się zgromadzić kilka tysięcy ludzi, którzy coraz bardziej odczuwają skutki kryzysu gospodarczego w Rosji. Dlatego oddzielne mityngi zorganizowali m.in. narodowi bolszewicy Limonowa, Zjednoczona Partia Obywatelska Kasparowa wspólnie z młodzieżówkami, Związek Sowieckich Oficerów, a także uznawani za koncesjonowaną opozycję komuniści. Milicja, która pojawiła się na stołecznych ulicach w sile 5 tys. funkcjonariuszy, najbrutalniej obeszła się z "nacbolami". Ich lider został zatrzymany i skazany na dobę aresztu. Wyjdzie dziś o 15:10 moskiewskiego czasu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Potocki
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNiezadowoleni wyszli na ulice Rosji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj