Życzę wam wyłącznie zwycięstwa i jestem wdzięczny za tę drogę, którą codziennie tutaj przemierzacie - mówił prezydent Ukrainy do wojskowych na froncie.
Awdijiwka to drugi, obok Bachmutu, kierunek rosyjskiego natarcia w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy. Miasto jest niemal doszczętnie zniszczone przez artylerię i lotnictwo agresora.
"Czerwona strefa"
Tymczasem ogłoszono ewakuację mieszkańców Awdijiwki, przede wszystkim dzieci. Miejscowość znalazła się w "czerwonej strefie" - nie mogą do niej wjeżdżać dziennikarze, wolontariusze ani inni cywile.
Z Awdijiwki udało się ewakuować w ostatnich dniach dwóch nastolatków w wieku 15 i 17 lat i w mieście pozostało już - według ocen władz - tylko jedno dziecko: 12-letni chłopiec - poinformował Witalij Barabasz, mer Awdijiwki.
Wczoraj wywieźliśmy chłopca w wieku 17 lat, którego długo nie mogliśmy znaleźć, w maju będzie miał on już 18 lat. Dzisiaj wywieźliśmy 15-latka, którego znaleźliśmy w piątek. Jego rodzice zgodzili się wyjechać po Wielkanocy - powiedział mer, cytowany przez portal Suspilne. Wielkanoc prawosławna przypadała w tym roku 16 kwietnia.
W Awdijiwce pozostał już tylko 12-letni chłopiec - dodał Barabasz, który wcześniej informował media o wielkich trudnościach z ewakuacją dzieci z ostrzeliwanego miasta. Często na wyjazd nie godzili się rodzice, mimo zagrożenia dla ich dzieci.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.